Burze i ulewy na południu Polski. W poniedziałek Głuchołazy zostały dotknięte gwałtowną ulewą. Intensywne opady trwały zaledwie kilkanaście minut, ale wystarczyły, by część ulic zamieniła się w rwące potoki. W wielu miejscach przejazd był utrudniony lub całkowicie niemożliwy, a mieszkańcy musieli zmagać się z lokalnymi podtopieniami. Podobne sceny miały tam miejsce również w 2024 roku. Nad południową częścią Polski przeszły gwałtowne burze i intensywne opady deszczu. W wielu miejscowościach doszło do lokalnych podtopień, a służby musiały interweniować w związku ze skutkami nawałnic.Głuchołazy znów zalane po ulewachSzczególnie trudna sytuacja wystąpiła w Głuchołazach na Opolszczyźnie, które w 2024 roku zostały poważnie dotknięte przez powódź. W internecie pojawiły się nagrania pokazujące zalane ulice i posesje. W wyniku intensywnych opadów wezbrał również Potok Bodzanowski poniżej miasta.Strażacy w Głuchołazach i okolicach przeprowadzili kilkadziesiąt interwencji. Ich działania polegały m.in. na wypompowywaniu wody z zalanych dróg i piwnic, a także usuwaniu drzew powalonych przez silny wiatr.W związku z przejściem nawałnic nad Polską strażacy w całym kraju interweniowali 1124 razy. Najwięcej wezwań odnotowano w województwach śląskim (284), dolnośląskim (271), małopolskim (204) i łódzkim (127).W województwie opolskim, w którym znajdują się Głuchołazy, strażacy wyjeżdżali na interwencje 75 razy. Znaczną liczbę interwencji odnotowano również w Wielkopolsce (58), na Mazowszu (44) oraz w Świętokrzyskiem (29).Czytaj także: Gwałtowne burze i zerwane dachy. Ponad tysiąc interwencji strażaków