Napastnicy na wolności. Kobieta w ósmym miesiącu ciąży, jej 62-letnia matka oraz 16-latek ponieśli śmierć w wyniku strzelaniny w miejscowości Isla Cristina w Andaluzji na południu Hiszpanii – poinformowała w poniedziałek agencja EFE. Sprawców nadal nie zatrzymano. W wyniku strzelaniny w prowincji Huelva ranni zostali także 18-latek, który w ciężkim stanie przebywa w szpitalu, i mężczyzna, którego stan nie stwarza zagrożenia dla życia.Napastnicy otworzyli ogień do grupy mieszkańcówDo tragedii doszło w niedzielę późnym wieczorem, kiedy zakapturzeni napastnicy na motorze oddali „wiele strzałów” w kierunku grupy mieszkańców, którzy spotkali się na ulicy. Po ataku sprawcy uciekli i podpalili pojazd w pobliskim sosnowym lesie naprzeciwko kempingu. Ogień został ugaszony przez właścicieli okolicznych gospodarstw rolnych oraz strażaków, zanim samochód całkowicie spłonął.Śledczy badają hipotezę porachunków między dwiema rodzinamiWedług portalu 20 Minutos śledczy pracują m.in. nad hipotezą, że może chodzić o porachunki między dwiema rodzinami, związane ze strzelaniną, do której doszło we wrześniu 2024 roku w Huelvie. W tamtym zdarzeniu zginęła jedna osoba, a dwie zostały ranne. Śledczy nie wykluczają, że najnowsza zbrodnia mogła być zemstą. Agencja EFE zaznaczyła, że 16-latek, który zginął, nie był związany z dwiema kobietami, które zostały zastrzelone.Czytaj też: Polka zatrzymana w Chorwacji. Poważne zarzuty po serii pożarów