Zginęło 12 Polaków. Funkcjonariusze policji z Gorlic, Jasła oraz Krosna zabezpieczyli dokumentację w siedzibach firm organizujących przejazd pielgrzymów z Podkarpacia do Medjugorje. – Obecnie Prokuratura Okręgowa w Krośnie oczekuje na tę dokumentację – przekazała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krośnie Marta Kolendowska-Matejczuk. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krośnie, prok. Marta Kolendowska-Matejczuk, przekazała, że w niedzielę prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego sprowadzenia w nocy z soboty na niedzielę na terenie Republiki Węgier katastrofy w ruchu lądowym na skutek zjechania polskiego autokaru z pasa ruchu na autostradzie M3 i jego przewrócenia na poboczu, w wyniku czego zginęło 12 obywateli Polski, a kilkunastu doznało obrażeń.– Ze wstępnych ustaleń wynika, że autokar z niewyjaśnionych dotąd przyczyn zjechał z pasa ruchu na pobocze, gdzie się przewrócił. Autokarem podróżowało 57 pasażerów oraz dwóch kierowców. Wszyscy byli obywatelami Polski – poinformowała prok. Kolendowska-Matejczuk.Policja zabezpieczyła dokumentacjęDodała, że wycieczkę zorganizowało biuro pielgrzymkowo-turystyczne z Rymanowa-Zdroju, a przewoźnikiem była firma z siedzibą w Świerchowej w powiecie jasielskim (woj. podkarpackie). Funkcjonariusze policji z Gorlic, Jasła oraz Krosna zabezpieczyli dokumentację w siedzibach obu tych firm.– Obecnie Prokuratura Okręgowa w Krośnie oczekuje na tę dokumentację – przekazała prok. Kolendowska-Matejczuk.12 osób zginęłoDo wypadku doszło w niedzielę około godz. 1 na węgierskiej autostradzie w rejonie miejscowości Mezőkeresztes we wschodniej części kraju. Obywatele Polski wracali z pielgrzymki w Bośni i Hercegowinie. Dwanaście osób zginęło, a 10 kolejnych, będących w bardzo ciężkim stanie, trafiło do szpitali na Węgrzech. Wszystkie ofiary śmiertelne to dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego. Pozostałych 37 pasażerów odniosło lekkie obrażenia. Większość podróżnych pochodziła z Podkarpacia.Czytaj też: 12 ofiar wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Wszczęto dochodzenie