Chwile grozy w Wałbrzychu. Dramatyczne chwile w Wałbrzychu. Małe dziecko wypadło z okna jednego z mieszkań i trafiło do szpitala. Okoliczności wypadku wyjaśnia policja. Do zdarzenia doszło w niedzielę 16 sierpnia przed godz. 18 w budynku przy ulicy Kolejarskiej w wałbrzyskiej dzielnicy Sobięcin. Z okna mieszkania na pierwszym piętrze wypadł roczny chłopiec.Na miejsce skierowano policjantów i ratowników medycznych. Do akcji wezwano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który wylądował na parkingu pobliskiej galerii handlowej. Dziecko zostało przetransportowane do jednego ze szpitali we Wrocławiu.Policja ustaliła przebieg wypadku W mieszkaniu przebywała matka z dwojgiem dzieci. Jak ustalili funkcjonariusze, starsza córka sprzątała pokój i w pewnym momencie otworzyła okno. Nie zauważyła, że jej młodszy brat wspina się po stojącym w pobliżu łóżeczku.Chłopiec dostał się do otwartego okna i wypadł na zewnątrz. Matka znajdowała się wówczas w innym pomieszczeniu i nie widziała, co się dzieje. Po przyjeździe na miejsce policjanci sprawdzili stan trzeźwości kobiety. Badanie nie wykazało obecności alkoholu.Nowe informacje o stanie chłopcaWedług lokalnych mediów chłopiec po upadku był przytomny, a na jego ciele nie było widać obrażeń. Z uwagi na wiek dziecka i charakter zdarzenia podjęto jednak decyzję o przetransportowaniu go śmigłowcem do Wrocławia, gdzie przeszedł szczegółowe badania.Najnowsze informacje o stanie chłopca są optymistyczne. Jak przekazała policja, odniesione przez niego obrażenia nie zagrażają jego życiu.Czytaj także: Dziewczynka pozostawiona w oknie życia. Znaleziono list