Niezwykły projekt. Harrison Ford ponownie nałoży charakterystyczny kapelusz i weźmie do ręki bicz, wcielając się w rolę Indiany Jonesa. Niestety, nie będzie to nowy film o przygodach najsłynniejszego archeologa. 84-letni Harrison Ford przygotowuje się do ponownego zagrania Indiany Jonesa. Ironicznego archeologa nie zobaczymy jednak na dużym ekranie. Będzie to projekt „Indiana Jones and the Myth of the Jade Serpent” – atrakcja w Animal Kingdom wchodzącym w skład Walt Disney World.– Cześć, D23. Dziękuję za towarzyszenie nam we wszystkich przygodach Indy'ego – powiedział aktor w wiadomości nagranej dla fanów. – Wkrótce nadejdzie czas na kolejną przejażdżkę i z przyjemnością informuję, że po raz pierwszy w historii jestem prawdziwym modelem animatronika Indiany Jonesa. Będzie strach przed wężami – dodał.– Nie mogę się doczekać, aż zobaczycie jego kolejną epicką przygodę. Już wkrótce odwiedzę Walt Disney World – zdradził Ford.Indiana Jones zgromadził miliardyDo tej pory aktor zagrał Indianę Jonesa – profesora archeologii podróżującego po świecie w poszukiwaniu niezwykłych artefaktów i pakującego się w liczne kłopoty – w pięciu filmach nakręconych na przestrzeni ponad 40 lat.Zadebiutował w „Poszukiwaczach zaginionej Arki” Stevena Spielberga z 1981 roku. Potem były „Indiana Jones i Świątynia Zagłady” (1984), „Indiana Jones i ostatnia krucjata” (1989), „Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki” (2008) oraz „Indiana Jones i tarcza przeznaczenia” (2023).Seria zarobiła na świecie ponad 2,3 mld dolarów, ale ostatni obraz, już w reżyserii Jamesa Mangolda, okazał się finansową klapą. Sam Harrison Ford zasłynął również rolą Hana Solo w filmach z serii „Gwiezdne Wojny”, ale Akademia Filmowa doceniła go tylko raz – nominację do Oscara otrzymał za pierwszoplanową rolę męską w filmie „Świadek” z 1985 roku.Czytaj także: Rekwizyt Indiany Jonesa sprzedany za zawrotną kwotę