Wysłannicy Trumpa na Bliskim Wschodzie. Minister bezpieczeństwa narodowego Izraela Itamar Ben Gwir opowiedział się za tym, by w Strefie Gazy „prowadzić celowane zabójstwa, eliminując każdej nocy od 30 do 40 osób”. Tymczasem wysłannicy prezydenta USA Donalda Trumpa spotkali się w Kairze z mediatorami z Egiptu, Kataru i Turcji. Rozmowy mają pomóc w realizacji amerykańskiego planu pokojowego dla Strefy Gazy. Jak podała agencja AP w niedzielę, słowa Ben Gwira padły podczas wywiadu w podkaście byłego zakładnika Hamasu Roma Brasławskiego.Reprezentujący skrajną prawicę izraelski minister przypomniał w rozmowie, że nie zgadzał się z premierem Benjaminem Netanjahu w sprawie zawieszenia broni w Strefie Gazy.– Uważam, że w Strefie Gazy należy prowadzić celowane zabójstwa, eliminując każdej nocy od 30 do 40 osób. Nie tylko tych, którzy stanowią bezpośrednie zagrożenie. Są tam ludzie, którzy nie zasługują na życie. Nie powinni żyć. To nawet nie są ludzie – dodał.Czytaj także: Izrael nie wycofa swoich wojsk. „Twardo bronimy naszych interesów”W tej samej rozmowie opowiedział się za masową emigracją Palestyńczyków ze Strefy Gazy i izraelskim osadnictwem na tym terytorium. – Moim zdaniem cała Strefa Gazy należy do nas – podkreślił.Dehumanizacja PalestyńczykówAP przypomniała, że już wcześniej Ben Gwir był potępiany za wypowiedzi dehumanizujące Palestyńczyków. Zwróciła uwagę, że najnowsze słowa mogą być uznane przez prawników za wzywanie do czystki etnicznej.Do niedawna Izrael niemal codziennie przeprowadzał uderzenia na Strefę Gazy. Według tamtejszego ministerstwa zdrowia od czasu wejścia w życie porozumienia o zawieszeniu broni 10 października 2025 r. zginęło w nich ponad 1250 osób. Zdaniem agencji wydaje się, że izraelska armia, która twierdzi, że celem nalotów byli bojownicy Hamasu, ogranicza jednak skalę tych działań. Ma to być ciche ustępstwo wobec prezydenta USA Donalda Trumpa po tym, gdy Netanjahu odrzucił najnowszą amerykańską inicjatywę mającą na celu dalsze rozwijanie procesu rozejmowego.Pokojowe rozmowy w Kairze dotyczące Strefy GazyW niedzielę wysłannicy prezydenta USA spotkali się w Kairze z mediatorami z Egiptu, Kataru i Turcji. Rozmowy mają pomóc w realizacji amerykańskiego planu pokojowego dla Strefy Gazy.W części spotkań uczestniczyli przedstawiciele Hamasu. W poniedziałek wysłannicy amerykańskiego prezydenta, wśród nich jego zięć Jared Kushner, mają spotkać się z premierem Benjaminem Netanjahu.Czytaj także: Izrael odrzuca plan Trumpa dla Gazy. Szykuje nowe nielegalne osadySzef izraelskiego rządu wcześniej określił najnowszy plan Trumpa jako „nie do przyjęcia”. Plan zakłada natychmiastowe wstrzymanie działań wojskowych w Gazie, rozbrojenie Hamasu, wycofanie izraelskich wojsk oraz odbudowę Strefy Gazy pod rządami nowej palestyńskiej administracji cywilnej.W niedzielę w dwóch atakach na Strefę Gazy rannych zostało kilka osób, w tym co najmniej pięć w mieście Chan Junis.