Polka pokonała Emilianę Arango. Iga Świątek obronę tytułu w turnieju WTA 1000 w Cincinnati zaczęła od wygranej z Kolumbijką Emilianą Arango 6:3, 6:0. W niedzielę zwycięstwo odniosła też wiceliderka rankingu tenisistek Kazaszka Jelena Rybakina, która w trzeciej rundzie zmierzy się z Magdaleną Fręch. W środę Świątek wywalczyła tytuł w Toronto, gdzie w finale pokonała Rybakinę, a już cztery dni później obie tenisistki przystąpiły do zmagań w Cincinnati. W pierwszej rundzie miały tzw. wolny los.Polka w drugiej rundzie zmierzyła się z 95. w rankingu Arango i tylko na samym początku przejawiała oznaki zmęczenia niedawnymi zmaganiami w Kanadzie. W trzecim gemie Kolumbijka przełamała bowiem Świątek i prowadziła 2:1.Od tego momentu sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa oddała rywalce jeszcze tylko jednego gema. Świątek ograniczyła liczbę niewymuszonych błędów, których na początku popełniła wiele i w ekspresowym tempie zmierzała do trzeciej rundy.Iga Świątek w kolejnej rundzie w Cincinnati– Musiałam złapać rytm, bo kort jest tu inny niż w Toronto, ale potem wszystko już poszło gładko – powiedziała w krótkiej rozmowie na korcie po meczu. Czytaj także: Nie tylko trofeum. Świątek z dużym awansem w rankingu WTAJej kolejną rywalką będzie rozstawiona z numerem 28. Greczynka Maria Sakkari. Świątek w Cincinnati gra z numerem siódmym.– Jest doświadczoną i świetną tenisistką, na pewno będzie ciężko. Przygotuję się taktycznie, grałyśmy już w tym sezonie i wiem, że czeka mnie wyzwanie – dodała Polka.