Pracownicy mają problem. Wojna z Ukrainą tak bardzo uderza w rosyjską gospodarkę, że coraz więcej osób pracuje w szarej strefie lub jest zmuszona do samozatrudnienia lub godzenia się na umowy cywilnoprawne. Według analizy Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy (SZRU), w takiej sytuacji jest już w federacji Rosyjskiej 30,5 mln osób, czyli 41 proc. ogólnej liczby zatrudnionych. Przedłużająca się wojna w Ukrainie, rosnące koszty paliwa i nakładanie przez Kreml kolejnych podatków powodują coraz większe problemy na rynku pracy w Federacji Rosyjskiej. Służba Wywiadu Zagranicznego Ukrainy przeanalizowała oficjalne rosyjskie dane statystyczne Rosstatu i Jednolitego Międzyresortowego Systemu Informacyjno-Statystycznego. Wynika z nich, że w okresie styczeń-maj 2026 roku w FR było 74,6 mln zatrudnionych, podczas gdy liczba pełnoetatowych pracowników zaledwie 44,1 mln. Oznacza to, że aż 30,5 mln osób, czyli 41 proc. ogółu zatrudnionych, zmuszona jest do samozatrudnienia, godzenia się na umowy cywilnoprawne lub działania w szarej strefie. Etat za drogi dla rosyjskich przedsiębiorców„Oficjalnie, zatrudnienie pracownika w Federacji Rosyjskiej stało się zbyt drogie. Utrzymanie pracownika na pełen etat kosztuje pracodawcę co najmniej o 43 procent więcej niż naliczane wynagrodzenie. Natomiast praca z osobą samozatrudnioną to jedynie koszt 6 procent podatku dochodowego od osób fizycznych” – zwraca uwagę SZRU. Stąd rosyjskie firmy wolą „zatrudniać” pracowników prowadzących jednoosobowa działalność gospodarczą lub samozatrudnione. Trend ten jest szczególny zauważalny w handlu, budownictwie, przetwórstwie przemysłowym, rolnictwie i transporcie, czyli jak zauważa SZU „branżach charakteryzujących się sezonowymi wahaniami popytu, dużą rotacją kadr i koniecznością szybkiej zmiany liczby pracowników”. Czytaj także: Czarne chmury nad Rosją. Gospodarka zaczyna pękać„Dla Kremla taka transformacja oznacza bezpośrednie straty finansowe. Zmniejszenie udziału etatów oznacza zawężenie dochodów podatkowych i ubezpieczeniowych – dokładnie w czasie, gdy wojna pochłania coraz więcej środków z rosyjskiego budżetu. Próby zaostrzenia kontroli nad zatrudnieniem w szarej strefie jedynie podniosą koszty zatrudnienia w sektorze publicznym i dodatkowo spowolnią działalność gospodarczą” – czytamy w analizie SZRU.