Ratownicy bezsilni. Weekendowa wyprawa na ryby w jednym ze stawów w Lubotyniu w Ukrainie zakończyła się tragicznie. 25-letni mężczyzna zarzucił wędkę i zaczepił haczykiem o przewód wysokiego napięcia. Poraził go prąd o napięciu 10 tysięcy woltów. Do koszmarnego wypadku doszło w Lubotyniu w obwodzie charkowskim. 25-letni mężczyzna wybrał się na ryby do jednego z miejskich stawów. Wszedł do wody i z niej zarzucał wędkę. Niestety, raz zrobił to tak niefortunnie, że haczyk zaczepił o przewód wysokiego napięcia.Wiktor Zabaszta, dyrektor Centrum Ratownictwa Medycznego, powiedział portalowi Suspilne, że mężczyznę poraził prąd o napięciu 10 tys. woltów. Na miejsce dość szybko przybyli ratownicy, którzy reanimowali pechowego wędkarza, ale nie udało im się przywrócić mu funkcji życiowych. Według mieszkańców lokalny samorząd wiedział, że w tej okolicy dochodziło już do niebezpiecznych incydentów. Umieszczono tam wiele znaków ostrzegawczych, ale więcej działań nie podjęto. Wszczęto dochodzenie po wypadku. Śledczy mają ustalić między innymi, dlaczego sieć wysokiego napięcia znajdowała się tak blisko zbiornika wodnego. Czytaj także: 15-letni piłkarz zginął porażony prądem, gdy chciał sprawdzić siłę kopnięcia