Etna zakłóciła pracę portu. Lotnisko w Katanii na Sycylii zostało w sobotę ponownie otwarte po paraliżu spowodowanym wzmożoną aktywnością pobliskiego wulkanu Etna. Emisja pyłu wulkanicznego przez osiem dni uniemożliwiała lądowania i odloty. Jak wyjaśniła spółka zarządzająca tym największym lotniskiem na wyspie, decyzja o jego otwarciu to rezultat obniżenia stopnia alarmu z powodu aktywności wulkanicznej z czerwonego do pomarańczowego.W ciągu ośmiu dniu paraliżu w Katanii odwołanych zostało kilkaset lotów, a wiele z nich przekierowano na sycylijskie lotniska w Comiso, Palermo i Trapani.Kryzys najpoważniejszy od 20 latWedług dyrekcji międzynarodowego portu lotniczego w Katanii, doszło tam do najpoważniejszego od 20 lat kryzysu w ruchu lotniczym.Zobacz też: Turyści wciąż nie mogą opuścić Sycylii. Etna sparaliżowała lotniskoOrganizacje obrony praw konsumentów szacują, że blokada oraz liczne opóźnienia dotknęły łącznie ponad 100 tys. pasażerów. Odwołanych i przekierowanych zostało też wiele połączeń z Polską.Paraliż przypadł na szczyt wakacyjnych wyjazdów przed sobotnim włoskim świętem Ferragosto.