Trzygodzinna akcja ratunkowa. Nietypowa i wymagająca akcja strażaków w miejscowości Kuśnie w gminie Sieradz. Klacz utknęła w grząskim podłożu i nie mogła wydostać się o własnych siłach. W trwających około trzech godzin działaniach uczestniczyło 23 ratowników. Do zdarzenia doszło 13 sierpnia wieczorem. Jak przekazał st. kpt. Marcin Zwierzak, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Sieradzu, zgłoszenie o uwięzionym zwierzęciu wpłynęło do stanowiska kierowania około godz. 19.20.Klacz miała wcześniej przeskoczyć ogrodzenie elektryczne i oddalić się od właściciela. Zwierzę weszło następnie na podmokły teren, gdzie ugrzęzło w grząskim podłożu i nie mogło samodzielnie się wydostać.Na miejsce skierowano strażaków z Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Ratownicy musieli działać ostrożnie ze względu na trudny teren oraz bezpieczeństwo wystraszonego zwierzęcia.Trudna akcja ratunkowaDo wydobycia klaczy wykorzystano m.in. wyciągarkę samochodową oraz techniki stosowane podczas ratownictwa wysokościowego. Akcja trwała około trzech godzin.Ostatecznie zwierzę udało się bezpiecznie wydostać z bagna i przekazać właścicielowi.W działaniach uczestniczyło łącznie 23 strażaków. Na miejscu pracowały dwa zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Sieradza, Zapola i Brzeźnia.Czytaj także: Pyton na środku jezdni. Straż Miejska szuka właściciela