Mężczyzna doznał obrażeń. Według wstępnych ustaleń to odłamek silnika spowodował spadek ciśnienia podczas lotu linii Ryanair w lipcu, w wyniku czego jeden z pasażerów omal nie został wyssany z samolotu. Mężczyzna doznał obrażeń. Samolot Boeing 737-8AS wystartował z Salonik w Grecji w kierunku Memmingen niedaleko Monachium w Niemczech, realizując lot FR1879. Nad Macedonią Północną uszkodzeniu uległo okno, a jeden z pasażerów omal nie został wyssany na zewnątrz, gdy maszyna była na wysokości około 4,5 tys. metrów.Według relacji współpasażerki głowa i ramiona 61-latka były już poza samolotem, zanim został on wciągnięty przez pozostałych pasażerów. Obywatel Serbii Ljubisa Karović odniósł obrażenia i z otarciami został przewieziony do szpitala.Boeing zawrócił do SalonikPodczas feralnego lotu załoga nadała sygnał SOS i samolot amerykańskiego producenta powrócił do Salonik. Pasażerowie polecieli później do Memmingen zastępczą maszyną. W opublikowanej w piątek wstępnej analizie amerykańskiej agencji ds. bezpieczeństwa lotniczego (NTSB) podano, że po starcie odłamała się jedna z łopatek wentylatora prawego silnika samolotu Boeing 737-800, a następnie uderzyła w kadłub samolotu. Uderzenie spowodowało spadek ciśnienia.Eksperci NTSB znaleźli w uszkodzonym silniku szczątki ptaka. Nie wywnioskowali jednak bezpośrednio, że to ptak był przyczyną odłamania łopatki. Opublikowana w piątek, 14 sierpnia, analiza ma charakter wstępny, a pełne dochodzenie w sprawie tego zdarzenia może potrwać nawet dwa lata.Czytaj także: Człowiek niemal wyssany z samolotu w locie. „Pamiętam tylko wybuch”