„Prezydent chce utrudnić działania rządu”. Paliwa w Polsce nie zabrakło i nie zabraknie wbrew temu, co mówili posłowie opozycji, strasząc Polaków. Nie ma takiego ryzyka – zapewnił minister energii Miłosz Motyka. Skrytykował jednocześnie działania prezydenta Nawrockiego, który skierował ustawę, z której miał być finansowany CPN do Trybunału Konstytucyjnego. Motyka przypomniał, że pakiet jest wprowadzany na dwa tygodnie. Podkreślił, że jest gwarancja tego, że obniżka VAT nie będzie odbijana na marży.– Sytuacja na rynkach światowych jest trudna. Ta sytuacja jest ekstraordynaryjna –zaznaczył. Minister wskazał, że „paliwa w Polsce nie zabrakło i nie zabraknie wbrew temu, co mówili posłowie opozycji, strasząc Polaków”. – Nie ma takiego ryzyka – zapewnił.Motyka podkreślił, że w Polsce „paliwo będzie jednym z najtańszym w Europie”. Wskazał zarazem, że „turystyka paliwowa nie wpłynie na dostępność paliwa”. Polityk przypomniał, że prezydent skierował do TK ustawę, na mocy której miały zostać opodatkowane nadzwyczajne zyski koncernów paliwowych. – Tych środków byłoby więcej, gdyby nie błędna decyzja pana prezydenta (...) Prezydent chce utrudnić działania rządu i to była jedyna przesłanka dla zablokowania tej ustawy – stwierdził. Pytany o to, czy program może zostać przedłużony lub powrócić w przyszłości, wskazał, że obecnie mamy rekordowe wydatki na zbrojenia i modernizację infrastruktury. – Nikt nie jest w stanie nie powiedzieć, jak się potoczy sytuacja – powiedział, dodając: „nie jesteśmy w stanie wskazać, czy program wróci czy nie”. Jego zdaniem „sytuacja byłaby łatwiejsza, gdyby nie prezydent i jego działania”. W poniedziałek benzyna 95 ma kosztować nie więcej niż 6,41 zł/l, benzyna 98 –7,20 zł/l, a olej napędowy – 7,37 zł/l – wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii.