Tajemniczy Count Binface. Nigel Farage kontra... międzygalaktyczny wojownik z koszem na śmieci na głowie. W wyborach uzupełniających w brytyjskim Clacton startuje blisko 30 kandydatów, ale to właśnie Count Binface wyrósł na najbardziej medialnego rywala lidera Reform UK. Za maską satyrycznego kandydata kryje się jednak nie byle kto: absolwent Oksfordu i były scenarzysta politycznych programów komediowych. – Jestem jedyną świeżą rzeczą w menu – żartuje Binface. Przedstawia się jako międzygalaktyczny wojownik przybyły z planety Sigma IX. Na spotkaniach wyborczych pojawia się w czarnej pelerynie, plastikowej zbroi i wielkim koszu na śmieci zamiast hełmu. Kim jest w rzeczywistości? To Jon Harvey, komik, scenarzysta i ojciec dwójki dzieci.W czwartek Binface wystartuje w wyborach uzupełniających w Clacton-on-Sea. Jego głównym rywalem (i wielkim faworytem) jest Nigel Farage, lider Reform UK i jeden z najważniejszych politycznych sojuszników Donalda Trumpa w Wielkiej Brytanii.Farage sam doprowadził do wyborów, rezygnując z mandatu w związku z kontrowersjami dotyczącymi jego finansów, po czym zapowiedział ponowny start, by – jak przekonuje – „oczyścić swoje nazwisko”. Największe partie uznały cały manewr za polityczny spektakl i nie wystawiły własnych kandydatów.W tej sytuacji jednym z najbardziej widocznych przeciwników Farage'a stał się... człowiek w koszu.Kim jest Count Binface?Jon Harvey studiował filologię klasyczną na Uniwersytecie Oksfordzkim. Później pisał dla popularnych brytyjskich programów satyrycznych, m.in. „The Thick of It” oraz „Have I Got News for You”.Jego przygoda z wyborami zaczęła się w 2017 r. Wtedy, występując jeszcze jako Lord Buckethead, kandydował przeciwko ówczesnej premier Theresie May. Charakterystyczna postać szybko zdobyła popularność i trafiła nawet do programu Johna Olivera.Później Harvey musiał zrezygnować z nazwy Buckethead z powodów praw autorskich. Narodził się Count Binface – Hrabia Koszotwarz – który startował później przeciwko Borisowi Johnsonowi i Rishiemu Sunakowi, a także dwukrotnie próbował zostać burmistrzem Londynu.Binface przyznaje, że zwycięstwa z Farage'em się nie spodziewa. Gdyby jednak sensacyjnie dostał się do Izby Gmin, pojawiłby się jeszcze jeden problem. Regulamin brytyjskiego parlamentu zabrania posłom występowania w kostiumach.Czytaj też: Wybuch we włoskiej fabryce amunicji. Trwa akcja służb