Ciążą na nich poważne zarzuty. W Jaworznie 17-latek trafił do szpitala w ciężkim stanie po tym, jak został podpalony przez rówieśników. Chłopak jest utrzymywany w stanie śpiączki farmakologicznej. Trójka podejrzanych przebywa w areszcie, a prokuratura nie przekazała informacji o motywach działania sprawców. Do dramatu doszło 7 sierpnia w Jaworznie. Rówieśnicy spotkali się, aby świętować urodziny. Wówczas najprawdopodobniej koledzy oblali 17-latka substancją łatwopalną i podpalili go. Nastolatek, pomimo że doznał poważnych obrażeń – poparzenia ciała na powierzchni obejmującej około 50-procent – zdołał samodzielnie dotrzeć do domu. Mama chłopaka powiadomiła służby o zdarzeniu.Nastolatek podpalony przez kolegówNastolatek był utrzymywany w stanie śpiączki farmakologicznej. W czwartek lekarze postanowili wybudzić poszkodowanego. Stan zdrowia 17-latka jest stabilny. Trzy osoby są w areszcie, jednak prokuratura nie przekazała informacji o motywach działania.Podejrzani to troje mężczyzn w wieku od 18 do 20 roku życia. Złożyli wyjaśnienia, ale nie przyznają się do stawianych im zarzutów – chodzi o usiłowanie zabójstwa lub podżeganie do zabójstwa.Czytaj również: Dusił 14-latka. Twierdzi, że został sprowokowany