Wiceszef PiS komentuje. Każdy mógł nadać z Naddniestrza wniosek o wydanie listu żelaznego – uważa wiceprezes PiS Przemysław Czarnek. Jednocześnie przyznaje, że jeśli potwierdziłyby się informacje, że Marcin Romanowski przebywa w Naddniestrzu, to „byłoby przekroczenie pewnej linii”. Przemysław Czarnek pytany w Polsat News o tym, że ścigany przez prokuraturę Marcin Romanowski może ukrywać się na terenie Naddniestrza (separatystycznego regionu Mołdawii wspieranego przez Rosję – przyp. red.), podkreślił, że nie zna obecnego miejsca pobytu Romanowskiego i – jego zdaniem – „nie ma to najmniejszego znaczenia dla Polaków”. Na uwagę dziennikarza, że mimo wszystko pobyt byłego wiceministra sprawiedliwości w Naddniestrzu „byłby przekroczeniem pewnej linii”, Czarnek odparł: „to byłoby przekroczenie pewnej linii – to jest bardzo dobre stwierdzenie”. List z NaddniestrzaPolityk przekonywał także, że na razie nie ma żadnej pewności, że mówił, że Romanowski rzeczywiście przebywa na terenie Naddniestrza. – Prokuratura Krajowa podległa panu Żurkowi stwierdziła, że to wcale nie znaczy, że pan Romanowski jest tam, skąd został wysłany ten list, bo taki list mógł nadać każdy. W związku z tym słuchajmy również tych organów, które dzisiaj są podległe rządzącym, które nieraz powiedzą coś prawdziwego – przekonywał. Jego zdaniem, nadanie listu z Naddniestrza jest „czymś tak kuriozalnym, że budzi wątpliwość od razu”. Do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynął wniosek byłego wiceszefa MS, posła PiS o wydanie listu żelaznego. Z pisma oraz z koperty wynika, że przesyłka została nadana w Tyraspolu, na terenie Naddniestrza. Marcin Romanowski poszukiwanyMarcin Romanowski jest podejrzanym w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w działaniu Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu między innymi udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z tego funduszu. Za byłym wiceszefem MS wydano list gończy i Europejski Nakaz Aresztowania. 19 grudnia 2024 roku okazało się, że Romanowski uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. Jak informowano na początku lipca bieżącego roku, Węgry cofnęły mu status uchodźcy oraz unieważniły jego dokumenty podróży. Media spekulowały, że ukrywa się w Serbii lub USA. Naddniestrze jednostronne oderwało się od Mołdawii i ogłosiło niepodległość 26 lat temu. Kraj ten, który znajduje się w rosyjskiej strefie wpływów, nie jest uznawany na świecie. Czytaj także: Tu ukrył się Romanowski. „List żelazny nie powinien być nagrodą