Europejskie puchary nie dla „GieKSy”. GKS Katowice wygrał rewanżowe spotkanie z Hapoelem Tel Awiw 2:1, ale nie zdołał odrobić strat z pierwszego meczu, który przegrał 0:2. Katowiczanie w końcówce spotkania odwrócili losy meczu, zdobywając dwie bramki w doliczonym czasie gry, jednak do awansu zabrakło im jednego gola. Ostatecznie to Hapoel zwyciężył w dwumeczu 3:2. Pierwsza połowa przyniosła sporo emocji i okazji z obu stron. GKS Katowice od początku starał się narzucić swoje tempo i kilkukrotnie zagroził bramce gospodarzy, szczególnie po stałych fragmentach gry.Hapoel odpowiadał szybkimi kontratakami i w 14. minucie był o krok od objęcia prowadzenia, jednak świetną interwencją popisał się Klemenz.Katowiczanie również mieli swoje szanse – najpierw Boateng nie zdołał wykorzystać znakomitego dośrodkowania, a chwilę później groźnie uderzał Nowak, lecz Tzur nie dał się zaskoczyć.Hapoel pewniejszy w pierwszej połowieW 23. minucie gospodarze dopięli swego. Po błędzie katowickiej defensywy Turiel znalazł się w sytuacji sam na sam z Kobylakiem i pewnym strzałem dał Hapoelowi prowadzenie.GKS próbował odpowiedzieć jeszcze przed przerwą, ale gospodarze skutecznie odpierali kolejne ataki. Przebudzenie Katowiczan w drugiej połowieDruga połowa przyniosła zdecydowanie więcej emocji i długo wydawało się, że GKS Katowice nie zdoła odwrócić losów spotkania.Katowiczanie od początku ruszyli do ataku, jednak Hapoel skutecznie odpierał kolejne próby. W 58. minucie gospodarze byli blisko podwyższenia prowadzenia, ale po chwili to GKS stworzył kilka groźnych sytuacji – swoich szans nie wykorzystali m.in. Jędrych i Szkurin. Z każdą kolejną minutą katowiczanie coraz mocniej naciskali, lecz brakowało skutecznego wykończenia. W 79. minucie po serii blokowanych strzałów nadal utrzymywało się prowadzenie Hapoelu.Końcówka spotkania przyniosła jednak prawdziwy zwrot akcji. W 90. minucie Wdowiak świetnie uruchomił Szkurina, który z bliska doprowadził do wyrównania. Chwilę później sędzia podyktował rzut karny dla GKS-u, a Jędrych w 90. minucie pewnie pokonał Tzura, dając katowiczanom prowadzenie 2:1. GKS ruszył jeszcze po kolejnego gola, ale mimo kolejnych prób wynik nie uległ już zmianie. Ostatecznie gospodarze wygrali 2:1, ale w dwumeczu to Hapoel zwyciężył 3:2.Czytaj także: Klub Los Angeles Lakers sprzedany. Cena zwala z nóg