Rekord po 20 latach. Brytyjski gigant inżynieryjny ustanowił nowy światowy rekord prędkości na lądzie, osiągając blisko 654 km na godzinę. Za kierownicą napędzanego wodorem samochodu JCB Hydromax usiadł emerytowany pilot Królewskich Sił Powietrznych Andy Green. Bicie rekordu odbyło się w środę na słonych równinach Bonneville w stanie Utah w USA.ZOBACZ TAKŻE: „Husarz” niewidzialny dla radarów. To warto wiedzieć o myśliwcu F-35Hydromax nie korzysta z ogniw paliwowych. Za napęd odpowiadają dwa spalinowe silniki wodorowe bazujące na jednostkach stosowanych w maszynach budowlanych JCB.Po odpowiednim przygotowaniu osiągają one łącznie 1600 KM. Według JCB są to zasadniczo te same silniki wodorowe, które firma rozwija z myślą o wykorzystaniu w swoich maszynach.Były dowódca eskadry Królewskich Sił Powietrznych jest również posiadaczem innego niepodważalnego tytułu. W 1997 roku rozpędził samochód do blisko 1228 km/godz. Według organizacji zarządzającej sportami motorowymi FIA stał się w ten sposób pierwszą i do dzisiaj jedyną osobą, która przekroczyła barierę dźwięku na lądzie.CZYTAJ TAKŻE: Studenci stworzyli niezwykły bolid. „Jest praktycznie zeroemisyjny”