Osobliwy dowód autentyczności. Yamaha CS-80, mająca być pierwszym syntezatorem Vangelisa, została sprzedana za rekordową kwotę 401 665 funtów brytyjskich, czyli ponad 2 mln zł. Mieszkający w Atenach sprzedawca instrumentu, twierdził, że był to pierwszy CS-80 kompozytora i został użyty na jego albumie „Spiral” z 1977 roku. Yamaha CS-80 została wystawiona na sprzedaż na portalu Reverb przed kilkoma dniami. W opisie znalazło się stwierdzenie, że należała do zmarłego w 2022 roku greckiego muzyka i kompozytora Vangelisa (autora muzyki do takich filmów ja „Rydwany ognia”, „Łowca androidów” i „Gorzkie gody”) Co ciekawe, sprzedawca nie posiadał żadnych dokumentów czy mocnych dowodów potwierdzających, że artysta rzeczywiście był właścicielem tego instrumentu. Poza tym, że syntezator miał ślady „lekkiego przypalenia papierosem na górnym klawiszu A”. A Vangelis znany był z tego, że gdy akurat był w szponach nikotynizmu, palił także podczas komponowania swoich dzieł. Możliwe, że ta właśnie skaza przekonała kupca, który wyłożył na instrument 401 665 funtów brytyjskich, czyli ponad 2 mln zł. Media donoszą, że tym samym owa Yamaha CS-80 stała się najdroższym instrumentem elektronicznym, bijąc znacznie poprzedni rekord z listopada ubiegłego roku – 256 tys. euro (ponad 1,1 mln zł) za vocoder Sennheiser, który należał niegdyś do Floriana Schneidera z Kraftwerk. Czytaj także: Jeden z najbardziej znanych kompozytorów nie żyje. Vangelis zmarł w wieku 79 lat