Seria zarzutów. W ciągu dwóch lat wojny naczelny psychiatra Sił Zbrojnych Ukrainy miał się nielegalnie wzbogacić o ponad 34,5 mln hrywien (blisko 2,9 mln zł). Prokuratura Generalna Ukrainy poinformowała właśnie o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia przeciwko lekarzowi, który choć stracił stanowisko w SZU, to jednak nadal miał być ordynatorem kliniki psychiatrycznej Głównego Wojskowego Szpitala Klinicznego. Prokuratura Specjalistyczna w Dziedzinie Obrony Prokuratury Generalnej skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko byłemu naczelnemu psychiatrze Sił Zbrojnych Ukrainy – kierownikowi kliniki psychiatrycznej Narodowego Wojskowo-Klinicznego Centrum Medycznego.Lekarz odpowie za „legalizację majątku uzyskanego w drodze przestępstwa na łączną kwotę ponad 34,5 mln hrywien (2,87 mln zł)”. Z ustaleń śledztwa wynika, że w latach 2023–2024 były już naczelny psychiatra SZU, miał kupować samochody i nieruchomości (w tym mieszkania i działki w atrakcyjnych punktach) i rejestrować je, głównie na członków rodziny. Według ukraińskich mediów, lekarz mógł się wzbogacić na powszechnym w początkowych latach wojny z Rosją procederze załatwiania poborowym uniknięcia mobilizacji.Taka „przysługa” kosztuje w Ukrainie od 5 do 25 tys. dolarów. Psychiatra został zatrzymany w styczniu 2025 roku. Usłyszał wtedy zarzut nielegalnego wzbogacenia się i składania fałszywych zeznań. W lutym tego roku doszedł mu zarzut „prania brudnych pieniędzy”. Dotąd nie jest podejrzany o korupcję. Z pewnością to jeden z najwyższych rangą urzędników, służby medycznej związanej z SZU, który stanie przed sądem za nielegalne wzbogacenie się i legalizowanie pieniędzy z przestępstw. Czytaj także: Wysoki rangą urzędnik wzbogacił się na wojnie o 58 mln hrywien