CBZC rozbiło grupę przestępczą. Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali cztery osoby podejrzane o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Grupa dokonywała oszustw typu BEC (Business Email Compromise). Zatrzymano trzech mężczyzn – obywateli Nigerii oraz jedną Polkę. Wszyscy usłyszeli już zarzuty. Policjanci przeprowadzili skoordynowaną akcję w woj. mazowieckim i dolnośląskim. Metody działania oszustówGrupa najpierw przejmowała dostęp do poczty elektronicznej. Następnie przechwytywała korespondencję oraz obserwowała wymianę wiadomości między firmami. Przestępcy ukrywali lub usuwali wiadomości z zawartymi fakturami. Modyfikowali je poprzez zmianę numerów rachunków bankowych. Płatności kierowali na konta, które były zakładane przy wykorzystaniu skradzionych tożsamości nieświadomych niczego obywateli Belgii i Francji.Na czele grupy obywatel NigeriiZatrzymano trzech mężczyzn – obywateli Nigerii – oraz Polkę. Zatrzymani mają od 25 do 36 lat. Podczas dokonywania przestępstw wszyscy mieli poszczególne role i zadania. Grupą kierował 36-letni obywatel Nigerii. Udawał się do urzędów państwowych w różnych miastach, a następnie posługiwał się paszportami innych osób, aby wyrobić numer PESEL. Wykorzystywał go do otwarcia działalności gospodarczej oraz rachunków bankowych. Mężczyzna dokonywał również wypłat pieniędzy pochodzących z przestępstw w różnych bankomatach. Czytaj też: Policjanci ranni po ataku w Warszawie. Sprawca rzucił się z kastetami35-letnia obywatelka Polski również pełniła aktywną rolę w całym procederze. Kolejni dwaj zatrzymani byli odpowiedzialni przede wszystkim za wypłacanie pieniędzy z bankomatów.Podczas przeszukania mieszkań oraz samochodów znaleziono ponad 122 tys. zł w gotówce, telefony oraz karty bankomatowe wskazujące na możliwość popełnienia kolejnych przestępstw. Straty sięgają ponad 4 mln zł, a wartość usiłowań to 5,5 mln zł.Wszyscy usłyszeli zarzutyZatrzymani usłyszeli zarzuty kierowania lub udziału w grupie przestępczej, prania pieniędzy oraz oszustwa. Wobec trzech zatrzymanych, na wniosek Prokuratury Krajowej w Lublinie, sąd zastosował tymczasowy areszt na trzy miesiące. Jeden z zatrzymanych został objęty policyjnym dozorem. Sprawa ma charakter rozwojowy.Czytaj też: Furiat z Ursynowa. To on planował zabicie szefa CBZC i jego podwładnych