„Oczyszczenie Węgier”. Węgierski parlament wybrał byłego prezesa Sądu Najwyższego Andrasa Bakę na urząd prezydenta. – Rola prezydenta będzie ulegać zmianie, będzie się zwiększać, żeby prezydent mógł sprawować funkcję nadzorczą wobec rządów – powiedziała w rozmowie z portalem TVP.Info wiceprezes Fundacji Res Publica i ekspertka Visegrad Insight Magdalena Jakubowska. Magdalena Jakubowska wskazała, że jest to ważna zmiana, choć w węgierskim systemie prawnym prezydent nie ma zbyt wielu prerogatyw. – Jest to ważny znak, że TISZA przejmuje władzę już kompletnie i realizuje swoje cele według działań, które były zaplanowane i o których premier informował już w kampanii wyborczej – podkreśliła. Ekspertka powiedziała, że dzisiejsza decyzja „to sposób na oczyszczenie Węgier z ludzi powiązanych z reżimem Orbana”. Zastrzegła jednak, że należy pamiętać, iż ta funkcja jest czasowa. – Premier Magyar zaplanował w ciągu około dwóch lat zmianę konstytucji. To będzie długi proces – wskazała, dodając, że zaplanowano konsultacje z prawnikiami i ekspertami. Zdaniem naszej rozmówczyni „rola prezydenta będzie ulegać zmianie, będzie się zwiększać, żeby mógł prezydent sprawować funkcję nadzorczą wobec rządów”. – Zakładamy, że obecny prezydent elekt będzie czasowym rozwiązaniem – podkreśliła. Prof. Góralczyk: Baka ma jedno zadanie – przygotować nową konstytucjęHungarysta i dyplomata, który w przeszłości pełnił funkcję zastępcy ambasadora RP na Węgrzech prof. Bogdan Góralczyk podkreślił w rozmowie z portalem TVP.Info, że wybór Baki jest częścią systemowej zmiany. – Prezydent elekt ma jedno naczelne zadanie – ma przygotować nową konstytucję, czyli rozmontować system Orbana i doprowadzić do demokracji liberalnej – podkreślił. Prof. Góralczyk zastrzegł jednak, że „doświadczenie 16 lat rządów Viktora Orbana każe powątpiewać, że to do końca się uda”. – Będzie to system demokracji liberalnej z modyfikacjami – wskazał. Przypomniał również, że Baka był trzecią osobą, której zaproponowano to stanowisko, gdyż wcześniejsi kandydaci uznali, że nie są w stanie połączyć wysoko spolaryzowanego społeczeństwa. – Andras Baka się zgodził, bo jest zawodowym prawnikiem – powiedział prof. Góralczyk, dodając, że nowy prezydent już jest kontestowany przez Fidesz jako marionetka. – W 2011 roku został usunięty z funkcji prezesa Sądu Najwyższego przez Fidesz – przypomniał dyplomata, dodając, że później sądy europejskie uchyliły tę decyzję, państwo węgierskie musiało wypłacić mu odszkodowanie, ale do orzekania go nie przywrócono. Pytany o to, czy Baka połączy podzielony naród, prof. Góralczyk odparł, że nie jest to możliwe. – Peter Magyar też go nie połączy, bo jest tak samo polaryzujący jak Orban. On nie jest osobą z natury jednoczącą – podkreślił. Wyraził jednak przekonanie, że Baka ma wszystkie atrybuty i doświadczenie, żeby przygotować konstytucję i ma wsparcie potężnej frakcji politycznej, która rządzi w kraju. – Następne wybory odbędą się według zasad nowej konstytucji – powiedział prof. Góralczyk, wyrażając przypuszczenie, że nowy prezydent może być wybierany w wyborach powszechnych, a nie jak dotychczas przez parlament. Węgierski dziennikarz: Baka jest bardzo niezależny, będzie przeciwwagą dla Magyara– To polityczne osiągnięcie Węgier, ale także osobiste osiągnięcie Petera Magyara. To była jedna z najważniejszych obietnic wyborczych, by zastąpić tę polityczną marionetkę Orbana, którą był były prezydent Tomas Sulyok – powiedział w rozmowie z portalem TVP.Info dziennikarz węgierskiego portalu telex.hu Gergely Nyilas. – W węgierskim systemie prezydent nie ma silnej pozycji, ale Sulyok nawet mimo słabej pozycji był bardzo słabym prezydentem i politykiem. Mianowany przez Orbana i absolutnie wobec niego lojalny. Dla niego najważniejsza na urzędzie była lojalność wobec Orbana – stwierdził. Jak węgierskie społeczeństwo postrzega Bakę? – To osoba, która jest świetnym prawnikiem i jego zadaniem jest tworzenie nowej konstytucji, a kiedy ona zostanie uchwalona, Baka odejdzie ze stanowiska – podkreślił. Dziennikarz zaznaczył, że Baka nie jest lojalny ani oddany Magyarowi tak, jak Sulyok był oddany Orbanowi. – To jest bardzo niezależny człowiek, z ogromnym doświadczeniem prawnym i może – w opinii wielu Węgrów – stanowić przeciwwagę dla premiera Magyara – podkreślił, dodając, że gdy Tisza wprowadzała zmiany w kadencyjności parlamentarzystów Baka stanowczo się temu przeciwstawiał, co pokazuje, że ma twardy kręgosłup i nie ugina się przed politycznymi naciskami, czego dowiódł również, gdy usunięto go ze stanowiska prezesa SN. Nyias przypomniał, że Tisza odnotowuje rekordowe poparcie w węgierskim społeczeństwie, co przekłada się również na duże poparcie dla nominacji Baki. – Węgrzy wiążą duże nadzieje z osobą nowego prezydenta – podkreślił. Parlament Węgier wybrał prezydenta W dzisiejszym głosowaniu wzięło udział 146 ze 199 deputowanych. Oddano 140 głosów za i sześć przeciw. Deputowani mieli 40 minut na wrzucenie głosu do urny. Następnych 20 minut przeznaczono na ich podliczenie.Poprzednim prezydentem wybranym przez parlament – zdominowany wówczas przez Fidesz byłego premiera Viktora Orbana – był Tamas Sulyok. Opuścił on urząd 20 lipca po podpisaniu przyjętej przez nowy parlament poprawki do konstytucji, która przewidywała m.in. usunięcie go od władzy. Po wygaśnięciu mandatu Sulyoka obowiązki głowy państwa przejęła tymczasowo marszałkini parlamentu Agnes Forsthoffer.