Kontrola CBA. – Gorącym żelazem wypalimy każdy przypadek nieuczciwego rozdysponowania pieniędzy dla powodzian – powiedział we wtorek przed posiedzeniu rządu premier Donald Tusk, komentując doniesienia medialne o nieprawidłowościach w KARR. W poniedziałek rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński podał w serwisie X, że od kwietnia Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzi kontrolę przestrzegania procedur podejmowania i realizacji decyzji dotyczących wsparcia przedsiębiorców poszkodowanych w wyniku powodzi w 2024 r.Jak poinformowała tego samego dnia Wirtualna Polska, 4,5 mln zł pomocy powodziowej z Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego S.A. (KARR) trafiło do trzech podmiotów z jednej okolicy, mimo że cztery niezależne źródła wykluczają, by ucierpiały one w wyniku powodzi. Pieniądze otrzymały podmioty powiązane z wiceprezeską agencji, działaczką KO.„Każde nadużycie musi zostać wykryte i ukarane”We wtorek premier zaznaczył, że rząd spodziewał się, że może dojść do takich sytuacji, biorąc pod uwagę skalę i tempo pomocy. – Pytanie jest tylko o skalę i reakcję państwa. Dla mnie najważniejsze jest, żeby instytucje państwa działały i żeby prędzej czy później każde ewentualne nadużycie zostało zidentyfikowane i ukarane. Gorącym żelazem wypalimy każdy przypadek nieuczciwego rozdysponowania pieniędzy dla powodzian. Takie rzeczy są nie do zaakceptowania – podkreślił.Przypomniał, że w ciągu dwóch lat wypłacone zostało 8 mld zł. na pomoc dla powodzian. – Samych szybkich zasiłków dla osób prywatnych wydano 62 tys., a tysiące dotyczących przedsiębiorstw – dodał. Czytaj także: Zmiana w rządzie Tuska. Maciej Berek odchodzi ze stanowiskaPiS składa wniosek do CBAPrawo i Sprawiedliwość złożyło wniosek do Centralnego Biura Antykorupcyjnego, który dotyczy m.in. tego, czy zabezpieczona została odpowiednia dokumentacja, kto weryfikował wnioski o przyznanie pomocy finansowej oraz w oparciu o jakie dokumenty „przyznano pomoc tym, którzy nie zostali poszkodowani, a mimo to pieniądze otrzymali”.Posłowie PiS w poniedziałek przeprowadzili kontrolę poselską w MSWiA, aby dowiedzieć się, „co Marcin Kierwiński – pełnomocnik rządu ds. odbudowy obszarów dotkniętych powodzią – zrobił w tej sprawie oraz jak wspierano poszkodowanych”. Zapowiedzieli też kolejną kontrolę – tym razem w Ministerstwie Rozwoju i Technologii. Chcą odpowiedzi na pytania dotyczące m.in. tego, w jaki sposób sprawowany był nadzór nad tymi środkami, jak były dystrybuowane, dlaczego trafiały do spółek powiązanych z KO i dlaczego nikt nie weryfikował, że „trafiały tam, gdzie nie powinny”.Ministerstwo i prokuratura reagują na doniesieniaPo publikacji Wirtualnej Polski zareagowało Ministerstwo Rozwoju i Technologii, które wystąpiło do gmin o pełne wykazy beneficjentów programu pożyczkowego. Natomiast Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze, która z urzędu, wdrożyła w poniedziałek czynności sprawdzające w sprawie ewentualnych nieprawidłowości przy udzielaniu wsparcia finansowego na usuwanie skutków powodzi z września 2024 roku w powiecie karkonoskim. Czytaj także: Nie tylko „Wicher”. Nowe okręty dla polskiej Marynarki Wojennej