Miał 75 lat. Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski, aktor związany z białostockim Teatrem Lalek. Zasłynął z kultowej roli komendanta w serii filmów „U Pana Boga...”. Zmarł w nocy po wieloletniej chorobie. Andrzej Beya-Zaborski zmarł wieku 75 lat, o czym poinformowali Radio Białystok i Marszałek Województwa Podlaskiego Łukasz Prokorym. Przez wiele lat był pedagogiem – wykładowcą na Wydziale Sztuki Lalkarskiej w Białymstoku.W TVP1 w niedzielę 16 sierpnia około godziny 21.20 zostanie wyemitowany film „U Pana Boga za piecem”.Odszedł Andrzej Beya-ZaborskiBeya-Zaborski był związany przez większą część swojego życia z województwem podlaskim. Po ukończeniu białostockiego Wydziału Lalkarskiego PWST w 1978 roku rozpoczął pracę w Białostockim Teatrze Lalek, gdzie stworzył wiele znakomitych ról i spektakli. Był również pedagogiem i wykładowcą, przekazując swoje doświadczenie kolejnym pokoleniom artystów.Był znany z roli komendanta w serii filmowej Jacka Bromskiego („U Pana Boga za piecem”, „U Pana Boga w ogródku”, „U Pana Boga za miedzą”, „U Pana Boga w Królowym Moście”), ról w filmach Wojciecha Smarzowskiego („Wesele”, „Drogówka”) czy gościnnych występów w serialach telewizyjnych.Czytaj również: Nie żyje żona polskiego pisarza Wacława Stec-Myśliwska