Od Machiavellego po „Zaklinacza koni”. W sierpniu Parlament Europejski zwalnia tempo, a polityczne spory ustępują miejsca wakacyjnemu odpoczynkowi. Dla wielu europosłów to także okazja, by nadrobić lektury odkładane przez cały rok. Ich wybory czytelnicze są bardzo różne – od geopolityki i historii, przez książki o władzy i biznesie, po reportaże oraz literaturę piękną. Choć sierpień jest w Brukseli czasem wyciszenia, wybory czytelnicze polskich europosłów pokazują, że polityka nie znika z ich myśli nawet podczas urlopu. Jedni szukają inspiracji w analizach populizmu, inni w historii, biografiach czy literaturze społecznej. Te książki nie tylko towarzyszą im podczas wakacji, ale mogą też wskazywać tematy, które po letniej przerwie powrócą do europejskiej debaty politycznej.Populizm, biznes i tajniki sprawowania władzyMichał Kobosko, reprezentujący w Parlamencie Europejskim frakcję Renew Europe oraz Unię Centrum, przyznaje, że najchętniej zabrałby na wakacje kryminał. Tym razem jednak postawił na literaturę faktu. Szczególnie poleca najnowszą książkę byłego premiera Belgii Guya Verhofstadta „Defeating Trumpism”. – Autor pochyla się nad fenomenem rozwoju populizmu trumpowskiego, który opanował Stany Zjednoczone i infekuje Europę. Warto przeczytać w wakacje, by wdrożyć nowe pomysły od jesieni. Ja mam taki plan – mówi europoseł.Na zupełnie inną tematykę stawia Daniel Obajtek z frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Były prezes Orlenu rekomenduje książkę „Daniel Obajtek. Jeszcze nie skończyłem”, czyli wywiad-rzekę przeprowadzony przez Wiktora Świetlika. – Może nie jest to szczególnie popularne, by polecać własną książkę, ale tym razem zrobię wyjątek. Jeśli ktoś chciałby zajrzeć za kulisy budowy największego koncernu multienergetycznego w Europie Środkowej, zachęcam do lektury – podkreśla. Jak dodaje, publikacja pokazuje mechanizmy podejmowania strategicznych decyzji, relacje między biznesem a interesem państwa oraz wyzwania związane z kierowaniem tak dużą spółką w okresie gwałtownych zmian geopolitycznych.Wśród wakacyjnych lektur Hanny Gronkiewicz-Waltz znalazła się natomiast klasyka myśli politycznej. Europosłanka Platformy Obywatelskiej sięga po „Księcia” Niccolò Machiavellego – dzieło od wieków uznawane za jeden z najważniejszych traktatów o zdobywaniu i utrzymywaniu władzy.Czytaj także: Senator PiS dołącza do Rozwoju Plus. „To nie jest rozstanie”Historia i geopolityka na pierwszym planieArkadiusz Mularczyk z PiS postanowił poświęcić wakacyjny czas książkom pomagającym lepiej zrozumieć Europę Wschodnią i relacje polsko-ukraińskie. Wśród jego rekomendacji znalazły się „Wrota Europy. Zrozumieć Ukrainę” Serhija Płochija oraz „Kłopot z Zełenskim” Zbigniewa Parafianowicza.Listę uzupełnia „Opowieść o Górnym Śląsku” Zbigniewa Rokity – książka poświęcona historii i tożsamości jednego z najbardziej złożonych regionów Polski.Kobiety, społeczeństwo i współczesne wyzwaniaPo reportaże i literaturę społeczną sięgają europosłanki Joanna Scheuring-Wielgus i Elżbieta Łukacijewska.Przedstawicielka Nowej Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus poleca reportaż Pauliny Tondos „Grenlandia. Ulotny duch Północy” oraz książkę Natalii Waloch „Bo nie”, poświęconą niezależności i pozycji kobiet. – Lektura zachęciła mnie do refleksji nad równością, niezależnością i rolą kobiet we współczesnym świecie. Pokazuje, że słowo „nie” może być symbolem siły, wolności i samostanowienia. Poleciłabym ją każdej kobiecie, jak napisała autorka: „Rozwalmy ten system, dziewczyny” – podkreśla europosłanka.Elżbieta Łukacijewska rekomenduje z kolei trzy popularne powieści: „Lekcje chemii” Bonnie Garmus, „Kobiety” Kristin Hannah, opowiadającą o doświadczeniach kobiet podczas wojny w Wietnamie, oraz „Cały ten błękit” Mélissy Da Costy.Czytaj także: Protest przed sądem w Moskwie. Opozycyjnej partii grozi wykluczenie z wyborówLiteratura na odpoczynek od politykiNie wszyscy eurodeputowani wykorzystują wakacje na analizowanie procesów politycznych i społecznych. Dla części z nich książka jest przede wszystkim sposobem na oderwanie się od codziennych obowiązków.Bogdan Zdrojewski zachęca do sięgania po publikacje łączące wiedzę z poczuciem humoru. Poleca biografie, m.in. Alberta Einsteina, a także książki Stephena Clarke’a, takie jak „1000 lat wkurzania Francuzów” czy „Rewolucja Francuska – co poszło nie tak”. Wśród lektur, do których warto wracać, wymienia również „Czarodziejską górę” Thomasa Manna.Jacek Protas wybiera polską fikcję historyczną i rekomenduje powieści Elżbiety Cherezińskiej. Z kolei Jagna Marczułajtis-Walczak zwraca uwagę na „Zaklinacza koni” Nicholasa Evansa – historię o relacjach człowieka ze zwierzętami, przezwyciężaniu własnych słabości i sile odbudowywania więzi.Czytaj także: Incydent z ukraińskim samolotem w Niemczech. Śledczy: To był atak