Problemy partii Jabłoko. Rosyjski Sąd Najwyższy zablokował udział antywojennej partii Jabłoko w nadchodzących wyborach do Dumy Państwowej. Pozew złożyła Rodina, nacjonalistyczna partia popierająca Kreml. Setki zwolenników Jabłoka, jedynej opozycyjnej partii w Rosji, zgromadziły się przed sądem, wyrazić poparcie dla ugrupowania – oglądali transmisję z posiedzenia i jedli jabłka w geście solidarności. Na nagraniach z manifestacji przed Sądem Najwyższym, opublikowanych w interencie, można było zauważyć, że wśród zgromadzonych przeważały osoby młode.Według przedstawicieli Jabłoka w kolejce przed sądem oczekiwało około 500 osób. Jak podał niezależny portal Meduza, demonstranci oglądali transmisję z posiedzenia, jedli jabłka (nazwa ugrupowania oznacza po polsku „jabłko”) i przekonywali w rozmowie z dziennikarzami, że Jabłoko jest jedyną partią reprezentującą ich poglądy oraz poglądy milionów innych Rosjan. W pobliżu budynku pojawiły się co najmniej dwa samochody policyjne, służące do transportowania zatrzymanych osób.Jabłoko oskarżane przez RodinęW trakcie posiedzenia przedstawiciele skrajnie prawicowej partii Rodina (Ojczyzna), która złożyła pozew, oskarżyli Jabłoko między innymi o naruszenie praw autorskich. W ich ocenie ugrupowanie opozycyjne bezprawnie wykorzystywało zdjęcia ukazujące bombardowanie Hiroszimy, pochodzące z biblioteki Kongresu USA, cytaty z wywiadów byłego szefa partii Grigorija Jawlinskiego oraz kadry z filmu „Wojna i pokój”.Czytaj też: Kreml eliminuje kandydatów opozycji w wyborach. Wystarczy choćby logo FacebookaPrzewodniczący partii odrzuca zarzuty Przewodniczący Jabłoka Nikołaj Rybakow odrzucił te zarzuty i zaapelował do sądu o oddalenie pozwu. Prawnicy partii przez ponad godzinę przedstawiali przygotowane przez siebie obszerne wyjaśnienia.Jawlinski, przewodniczący Federalnego Komitetu Politycznego Jabłoka, opublikował z kolei wpis, w którym poparł partię i ocenił, że podejmowana jest próba niedopuszczenia jej do wyborów, ponieważ ugrupowanie to wzywa do głosowania na rzecz pokoju.Pozew o wykluczenie z wyborówPozew o wykluczenie Jabłoka z wyborów złożyła w piątek 7 sierpnia skrajnie prawicowa Rodina (Ojczyzna). Stronnictwo to domaga się unieważnienia rejestracji z federalnej listy Jabłoka, zarzucając mu nieprawidłowości finansowe i wspieranie przez Zachód.Według Rybakowa jednym z głównych argumentów zawartych we wniosku jest wsparcie udzielane Jabłoku przez jego zwolenników w internecie. Autorzy pozwu twierdzą, że w ciągu ostatnich 10 dni zapłacono za publikowanie postów i filmów oraz dodawanie polubień 88 mln rubli (blisko 4 mln zł), a łączny zasięg tych działań miał objąć 527 mln użytkowników sieci.Sąd Najwyższy podjął decyzję o niedopuszczeniu Jabłoka do udziału w wyborach parlamentarnych, zaplanowanych na 18-20 września. Już wcześniej reżim Władimira Putina zatrzymywał opozycyjnych polityków, którzy planowali start.Jabłoko niegdyś było w Rosji najbardziej rozpoznawalną partią o charakterze liberalnym. Dzisiaj jej członkowie nie zasiadają już w Dumie Państwowej i są obecni zaledwie w kilku regionalnych parlamentach. Czytaj też: Rosyjski opozycjonista skazany. Sprzeciwiał się wojnie w Ukrainie