Leżały w ziemi od dwóch dni. Nieopodal domniemanej nielegalnej kopalni w południowej prowincji Ekwadoru, Azuay znaleziono poćwiartowane ciała siedmiu mężczyzn i jednej kobiety. Na szczątkach znajdowały się ślady przemocy zadane maczetami. W Ekwadorze nie ustaje przemoc zbrojna, a prowincja Azuay objęta jest stanem wyjątkowym. Jak przekazał szef tamtejszej policji Pablo Inga, znalezione szczątki były „zakopane na głębokości około dwóch metrów”. Na ciałach znajdowały się liczne ślady przemocy zadane maczetami.W regionie, w którym zaleziono ciała, w ostatnich latach kwitło nielegalne wydobycie złota i miedzi. Obszar kontrolowany jest przez gang Lobos.Według wstępnych ustaleń służb ciała znajdowały się w ziemi przez około dwa dni. Tożsamość ofiar nie została jeszcze potwierdzona.Gangi walczą o kontrolę nad nielegalnymi kopalniami Pomimo twardej polityki prezydenta Daniela Noboa, przemoc zbrojna w Ekwadorze nie ustaje, a gangi przestępcze walczą o kontrolę nad szlakami przemytu narkotyków i nielegalnymi kopalniami. Policja została wysłana w trudno dostępny obszar po otrzymaniu doniesień o strzelaninie.Gwałtowny wzrost przemocy w prowincji AzuayProwincja Azuay to jedna z 10 prowincji objętych stanem wyjątkowym, ogłoszonym w czerwcu z powodu gwałtownego wzrostu przemocy zbrojnej.Ekwador, niegdyś jedno ze spokojniejszych państw w Ameryce Łacińskiej, w ciągu zaledwie kilku lat stał się jednym z najbardziej dotkniętych przemocą krajów w regionie.Czytaj też: Kokaina w bananach z Ekwadoru. Narkotyki warte ćwierć miliarda euro