Podkarpacki Szlak Filmowy. Odtwórcy ról Stefci Rudeckiej i ordynata Waldemara Michorowskiego na spotkaniu z publicznością wspominali film, który miał wpływ na ich życie zawodowe.– Rozmawiałam z Kaliną Jędrusik i ona powiedziała mi tak: „Zrobisz, co chcesz, ale jeżeli tego nie zagrasz, to będzie twój wielki błąd” – wspominała Elżbieta Starostecka, opowiadając o propozycji zagrania Stefci Rudeckiej. Aktorka przyznała, że choć w swojej karierze zagrała wiele ról, to właśnie postać Stefci przyniosła jej niezwykłą popularność.Leszek Teleszyński zapytany o pierwsze wspomnienie z planu „Trędowatej” wskazał na pogodę. – Wrażenie pierwsze wtedy, 50 lat temu? Straszny upał. Większy niż dzisiaj. Myśmy chodzili tak, żeby za bardzo się nie ruszać, żeby się nie spocić. (...) Mieszkaliśmy w Hotelu Rzeszów, który był przy rondzie, przez które przejeżdżały tiry. Oczywiście nie było żadnej klimatyzacji, więc było do wyboru: albo umrzeć z gorąca przy zamkniętych oknach, albo umrzeć od spalin, które wydawały te tiry – opowiadał.Finał Podkarpackiego Szlaku FilmowegoSpotkanie z aktorami było jednym z najważniejszych wydarzeń niedzieli na 7. Podkarpackim Szlaku Filmowym. Z okazji ich powrotu do Łańcuta przygotowano mural nawiązujący do „Trędowatej”. W parku Muzeum-Zamku odbyła się także plenerowa projekcja „Trędowatej”. Film Hoffmana z 1976 r. pokazano w miejscu, które samo jest częścią historii polskiego kina.Czytaj także: „Pisanie wierszy formą przeżywania życia”. Ewa Lipska w Teatrze TVPProgram niedzieli był poświęcony nie tylko słynnemu melodramatowi. Ważnym punktem była także rozmowa o pracy filmowców w zabytkowych wnętrzach. Uczestnicy spotkania mogli także odbyć wirtualną podróż po zamkowych wnętrzach i zobaczyć miejsca, które na ekranie zyskały filmowe życie.Filmowa historia Łańcuta sięga dwudziestolecia międzywojennego, a później w zamkowych wnętrzach powstawały m.in. „Hrabina Cosel” Jerzego Antczaka, „Lokis. Rękopis profesora Wittembacha” Janusza Majewskiego, „Pałac” Tadeusza Junaka i właśnie „Trędowata”.Zamek pozostaje także współcześnie atrakcyjną lokalizacją dla filmowców, wykorzystano go m.in. w najnowszej ekranizacji (w formie serialu) „Lalki” Pawła Maślony.