Prognozy nie są dobre. Na stacji hydrologicznej Warszawa-Bulwary na Wiśle zanotowano w niedzielę alarmująco niski stan wody: 103 centymetry. Prognozy hydrologów nie są dobre – przewidują suszę nawet do października. – Na terenie całego kraju notujemy zły stan hydrologiczny – przekazała Emilia Szewczak, hydrolog i synoptyk z Centralnego Biura Hydrologii Operacyjnej IMGW.Aktualnie mamy 78 ostrzeżeń przed suszą hydrologiczną. Dotyczą między innymi środkowego odcinka Wisły na Mazowszu. Dla mazowieckiego odcinka Wisły obowiązują już od 3 lipca do odwołania – wyjaśniła.Czytaj także: Nowy rodzaj drona. Pływa i fruwa jak ptakiJako powody suszy ekspertka wskazała niedobór opadów na terenie kraju, szczególnie w górnych częściach zlewni dorzecza Wisły.Burze nie pomagająPrognozy zapowiadają burze na południu Polski, jednak – jak wskazuje Emilia Szewczak – potrzebne są jednostajne opady deszczu, padające przez dłuższy okres oraz o niewielkim natężeniu. Sprzyja to wchłanianiu wody przez glebę.– Burze nie są korzystne dla środowiska, ponieważ jest to jednorazowy opad o dużym natężeniu w krótkim czasie. Powoduje więcej szkody niż pożytku, doprowadzając do podtopień – zaznaczyła.