Chwile grozy w Łomży. Czteroletnia dziewczynka wypadła z balkonu znajdującego się na piątym piętrze budynku mieszkalnego w Łomży. Zajęli się nią ratownicy medyczni. Do incydentu doszło w niedzielę po godzinie 14 w bloku przy ulicy Sybiraków. Portal XLomza.pl podaje, że przechodnie zauważyli kilkuletnią dziewczynkę na barierce i natychmiast ruszyli na pomoc.Ocenili, że dziecko może spaść, rozciągnęli więc koc, licząc, że uda się je bezpiecznie złapać. Dziewczynka rzeczywiście wypadła i wylądowała na kocu, ale się odbiła i spadła na ziemię.Dziewczynka trafiła do szpitalaInterweniowały trzy jednostki straży pożarnej oraz ratownicy medyczni. Czterolatka została przetransportowana do szpitala.Wiadomo, że na miejscu pojawiła się matka obudzona przez sąsiadów. Policja poinformowała, że kobieta była pod wpływem alkoholu. Miała 0,7 promila alkoholu we krwi. Czytaj także: Pięcioletnie dziecko wypadło z 11. piętra. 21-letnia matka była pijana