Akcja służb na Bałtyku. Duży ssak morski, zauważony w sobotę w okolicy kąpieliska w Międzyzdrojach, odpłynął pod eskortą łodzi WOPR i nadzorem Błękitnego Patrolu WWF na wody Wolińskiego Parku Narodowego w okolicach Wisełki – poinformował w niedzielę Konrad Wrzecionkowski z Wolińskiego Parku Narodowego. Kilkumetrowy ssak morski został zauważony w sobotę po południu blisko międzyzdrojskiej plaży. Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe przekazało informację o dryfującym wielorybie specjalistom z WWF Polska. Błękitny Patrol przyjechał na miejsce, by sprawdzić stan zwierzęcia i zabezpieczyć jego odpłynięcie.– Był to ssak morski, który mógł mieć długość ponad 6 metrów. Inni świadkowie mówili o 3-4 metrach. Nie wiemy, jaki gatunek. Poprosiliśmy WOPR Międzyzdroje o sprawdzenie, czy nie ma jakiejś sieci, zaczepu. Okazało się, że nie jest w nic zaplątany. Swobodnie pływał – poinformował w niedzielę PAP Konrad Wrzecionkowski, lokalny lider Błękitnego Patrolu WWF Polska, pracownik Wolińskiego Parku Narodowego.Waleń zauważony w okolicach Międzyzdrojów odpłynął na wody parku narodowegoWaleń przemieścił się w na wschód, w okolice nadmorskiej Wisełki. Wrzecionkowski wyjaśnił, że był eskortowany (mniej więcej do godz. 17.50) przez łódź WOPR, by zabezpieczyć go przed innymi jednostkami pływającymi.– Ratownicy pozostawili go około 800 metrów od brzegu, na wodach Wolińskiego Parku Narodowego. Tam nie mogą pływać jednostki motorowodne, ani nie mogą latać drony – podkreślił Wrzecionkowski.Zaznaczył również, że podczas akcji zabezpieczania wieloryba na bieżąco konsultowano się z naukowcami ze Stacji Morskiej (Wydział Oceanografii i Geografii Uniwersytetu Gdańskiego) na Helu.W lutym 2025 r. kilkaset metrów od bazy rybackiej w Międzyzdrojach zauważono zaplątanego w sieci prawie 10-metrowego walenia. Ratowały go jednostki SAR, WOPR i Błękitny Patrol WWF. Naukowcy zidentyfikowali, że to humbak długopłetwiec oceaniczny (Megaptera novaeangliae), czyli gatunek z rodziny płetwalowatych.Wielkie morskie ssaki bardzo rzadko pojawiały się w Bałtyku, ale od kilku lat regularnie zdarzają się przypadki, kiedy wieloryby "błądzą" i przez Cieśniny Duńskie wpływają w okolice wyspy Rugii i Zatoki Pomorskiej.Czytaj także: Metro w centrum Budapesztu zablokowane. Sprawcą dzik