Wśród ofiar trzyosobowa rodzina. Tragedia podczas turystycznego lotu w Rio de Janeiro. Helikopter spadł w trudno dostępnym rejonie Parku Narodowego Tijuca i stanął w ogniu. Zginęły cztery osoby, w tym trzy kobiety z jednej kolumbijskiej rodziny. Brazylijscy strażacy przekazali, że czwartą ofiarą był pilot maszyny. Helikopter z nieustalonych jeszcze przyczyn zapalił się i spadł. Do katastrofy doszło w porośniętym gęstą puszczą trudno dostępnym górzystym terenie Parku Narodowego Tijuca. Świętowali urodziny. Dziecko cudem ocalałoWedług ustaleń konsulatu Kolumbii trzy kobiety należące do jednej rodziny były na wycieczce turystycznej, której celem było uczczenie 15. rocznicy urodzin córki jednej z pasażerek. Dziewczynka ocalała bowiem maszyna mogła wziąć na pokład tylko trzy osoby. Oczekiwała na swoją kolej wraz z ojcem. Zginęła jej babcia, ciotka i kuzynka. Wszystkie ofiary – jak podano – spłonęły w katastrofie. Do katastrofy doszło w pobliżu usytuowanej na szczycie wzgórza Vista Chinesa, popularnej wśród turystów repliki chińskiej pagody, skąd można podziwiać z dużej wysokości panoramę Rio de Janeiro.Zobacz także: Katastrofa śmigłowca gaśniczego w USA. Dwie osoby na pokładzie