Trzecie miejsce na 8. etapie. Katarzyna Niewiadoma-Phinney (Canyon-SRAM) zajęła trzecie miejsce na przedostatnim 8. etapie kolarskiego Tour de France,o długości 171,9 km z Sisteron do Nicei. Polka straciła prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Liderką została najlepsza w sobotę Holenderka Demi Vollering (FDJ United-Suez). Vollering przypuściła atak na ostatnim wzniesieniu tego etapu, ok. 6,5 km przed metą. Początkowo Niewiadoma-Phinney i Włoszka Elisa Longo Borghini (UAE Team L'Imad) jako jedyne potrafiły dotrzymać jej tempa, ale po chwili i one osłabły i Holenderka dokończyła trasę w pojedynkę. Uzyskała nad tymi rywalkami 17 sekund przewagi.Niewiadoma-Phinney oskarża rywalkiW rozmowie z dziennikarzami na mecie Niewiadoma-Phinney żaliła się na zachowanie jednej z partnerek Vollering z teamu – Francuzki Celii Gery.– Byłam zła na początku podjazdu, bo Gery celowo przyblokowała mnie przy barierkach. Musiałam przestać pedałować. Moim zdaniem, jeśli one chcą rywalizować, powinny robić to fair, a nie szukać sposobu na przyblokowanie mnie, bo to dziecinne. Szczerze mówiąc, zupełnie straciłam za to do nich szacunek – grzmiała Polka. Niewiadoma-Phinney na mecie skonfrontowała się też z rywalką. Dopytywała „dlaczego to zrobiłaś, dlaczego pchałaś mnie na barierki, taka była część planu?”. Niewiadoma-Phinney, która w klasyfikacji generalnej traci do Vollering osiem sekund, walczy o swój drugi końcowy triumf w Tour de France. Poprzednio była najlepsza w 2024 roku. We wcześniejszej edycji zwyciężyła Vollering.W piątek polska zawodniczka objęła prowadzenie w klasyfikacji generalnej Wielkiej Pętli po etapowym zwycięstwie na legendarnym podjeździe na Mont Ventoux.Ostatni etap, ze startem i metą w Nicei, odbędzie się w niedzielę.Czytaj także: Federacja spłaciła kochankę Infantino? „Sześciocyfrowa suma”