Napastnik dopadł ofiarę na ulicy. To 16-latek miał zadać kilka ciosów nożem rok młodszemu chłopakowi, po sprzeczce na jednej z ulic w Kamiennej Górze (Dolny Śląsk). Nastolatek został zatrzymany w policyjnej izbie dziecka i czeka na przedstawienie zarzutów, prawdopodobnie usiłowania zabójstwa. O jego losie zadecyduje sąd rodzinny. W piątkowy wieczór 7 sierpnia, na ul. Księcia Bolka I w Kamiennej Górze doszło do sprzeczki między dwoma nastolatkami. O co poszło? To wyjaśnia teraz lokalna policja. Zdaniem świadków 16-latek zaatakował rok młodszego chłopca, który rzucił się do ucieczki. Starszy z nastolatków dogonił jednak młodszego. Na nagraniu, do którego dotarła TVP3 Wrocław, widać, jak napastnik uderza 15-latka. Miał go dźgnąć wtedy kilkukrotnie nożem. Po czym obaj rzucili się do ucieczki. Ranny chłopak trafił do szpitala w „bardzo poważnym stanie”. W sobotę 8 sierpnia pojawiła się informacja, że przeszedł operację i jego życie nie jest zagrożone. Jeszcze w piątek kryminalni zatrzymali dwóch 16-latków, bo wiele wskazywało, że napastnik nie działał sam. – Policjanci po wykonaniu niezbędnych czynności z jednym z 16-latków zwolnili go do domu. Natomiast drugi nieletni został zatrzymany w policyjnej izbie dziecka jako podejrzany o atak niebezpiecznym narzędziem na 15-latka. Całość materiałów zebranych przez kamiennogórskich policjantów zostanie przekazana do sądu rodzinnego, który zadecyduje o dalszym losie zatrzymanego 16-latka – poinformowała mł. asp. Katarzyna Trzepak, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kamiennej Górze. Czytaj także: Nastolatek raniony nożem na Dolnym Śląsku. Są pierwsze zatrzymania