Krzysztof Gawkowski w „Pytaniu dnia”. – Prezydent Nawrocki robi wszystko, żeby w słowach i czynach w trudnych momentach się nie odzywać, a tam gdzie widzi polityczną szansę: chce być patronem prawicy – Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji w „Pytaniu dnia”. Krzysztof Gawkowski został zapytany przez redaktorkę Dorotę Wysocką-Schnepf o to, jak ocenia przemówienie prezydenta Karola Nawrockiego w pierwszą rocznicę sprawowania urzędu. Nawrocki zapowiedział m.in. „prezydencką strategię rozwoju”.W ocenie Gawkowskiego, „widzieliśmy wystąpienie polityka, który nie dorósł do roli prezydenta”.– Wystąpienie brzmiało mniej więcej tak: „chcę dokonać wielkiej zmiany, mam strategię, będziecie ją akceptować albo stać w kącie”. Dla mnie strategiczne myślenie reprezentowali politycy w przeszłości, którzy myśleli, gdzie i dokąd idziemy. Tak myślą też politycy obecnego obozu władzy, którzy mówią, co chcą zrealizować, a nie grają w polityczne gry. Przykładem (strategii Nawrockiego – przyp. red.) jest program SAFE, który został zawetowany przez prezydenta, a dzisiaj mówi, że jest on potrzebny polskiej armii. Z jego wczorajszego wystąpienia wiała hipokryzja – stwierdził gość „Pytania dnia”.Zobacz również: Rok prezydenta Nawrockiego. „Równo 300 ustaw”Prezydent nie reaguje na obelgi polityków AfDWicepremier został następnie zapytany o to, dlaczego prezydent Karol Nawrocki nie zareagowała na słowa jednego z polityków skrajnie prawicowej niemieckiej partii AfD, który nazwał Polaków „Afroamerykanami Europy” w kontekście wypowiedzi polityków Konfederacji domagających się reperacji za II wojnę światową.Zdaniem Gawkowskiego, postawa prezydenta wynika z tego, że chce on zostać patronem prawicy.– Prezydent Nawrocki robi wszystko, żeby w słowach i czynach w trudnych momentach się nie odzywać, a tam gdzie widzi polityczną szansę: chce być patronem prawicy – stwierdził polityk.Minister wrócił do wystąpienia prezydenta sprzed Pałacu Prezydenckiego, które, w jego ocenie, pokazuje chęć prezydenta by „stać się patronem brunatnej prawicy, którą za wszelką cenę chce dopuścić do władzy”.– Będzie torować jej drogę wetami, podjudzaniem konfliktu społecznego i nie gaszeniem pożarów. Prezydent, który według Konstytucji – powinien reprezentować wszystkich obywateli – jest ewidentnie prezydentem jednego obozu politycznego: Konfederacji i PiS-u – zaznaczył wicepremier.W ocenie Gawkowskiego świętowanie pierwszego roku prezydentury zbliża jego prezydenturę do prezydentury Trumpa.– Każdy polityk oczywiście świętuje na swój sposób. Jeżeli wystąpienie Nawrockiego byłoby pełne radości, otwartości i przyznania, że mógł się pomylić w niektórych wetach, to bym go nie krytykował – przyznał polityk.Zobacz także: Minister ostro o Nawrockim. „Nie ma powodów do świętowania”Fala hejtu na UkraińcówMinister obarczył także prezydenta i ugrupowania prawicowe za podsycanie nienawiści wobec Ukraińców mieszkających w Polsce.– PiS i Konfederacja idą ręka w rękę w licytacji, jak bardzo będziemy antyukraińscy. To narracja, która prowadzi do sytuacji na ulicach, w której każdy „człowiek człowiekowi wilkiem”. Mamy coraz częstsze przypadki napaści słownych i fizycznych. To wyraz słów prezydenta, PiS i Konfederacji, które szczują na Ukraińców – stwierdził Gawkowski.Zobacz też: Cyberatak na komunikator. Minister cyfryzacji apeluje o ostrożność