Pożegnanie Marka Ruska-Wolskiego. W Kijowie pożegnano polskiego wolontariusza Marka Ruska-Wolskiego, który zginął w Ukrainie w wyniku rosyjskich działań zbrojnych. W uroczystości w rzymskokatolickiej konkatedrze św. Aleksandra uczestniczył m.in. szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha. O śmierci wolontariusza, który niósł pomoc ludziom w pobliżu linii frontu, poinformowano 30 lipca na profilu grupy „Razem dla Ukrainy”, której był administratorem. Wyjaśniono, że został on śmiertelnie trafiony przez rosyjski dron w Charkowie około 27 lipca.Szef ambasady RP w Kijowie Piotr Łukasiewicz przypomniał, że Marek Rusek-Wolski działał na terenach przyfrontowych, w okolicach Charkowa i Sum.– Tam, gdzie rozgrywają się największe dramaty wojny, którą niesprawiedliwie i okrutnie wywołała Rosja i prowadzi ją przeciwko najsłabszym mieszkańcom Ukrainy: cywilom, ludziom starszym, dzieciom. Pan Marek ruszył im na pomoc przywożąc leki, jedzenie, uczestnicząc w ewakuacjach. Ostatnim razem, kiedy, przyjechał, Rosjanie go zabili. Życie pana Marka było najpiękniejszym darem Polski dla Ukrainy – przemawiał.Czytaj więcej: Podejrzany oskarża policjantów o pobicie. Stracił słuch w prawym uchuUkraiński MSZ żegna polskiego wolontariuszaP.o. ministra spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha nazwał Ruska-Wolskiego wielkim synem narodu polskiego. – Pan Marek udowodnił konkretnymi działaniami, że solidarność nie jest abstrakcyjnym hasłem. On nie pozostał z boku i kiedy do Ukrainy przyszła niedola – rosyjska agresja – sam siadł za kierownicę samochodu, by rozwozić pomoc i pomagać ludziom w Charkowie – mówił.– Jego tragiczna śmierć jeszcze raz przypomina, czym jest rosyjska agresja. Ona nie ma granic, nie zwraca uwagi na narodowość – ona niszczy wszystko. Ale ona nigdy nie zniszczy sojuszniczej współpracy ukraińsko-polskiej. Dlatego, że jest to wspólny sojusz wobec wyzwań, które stoją nie tylko przed Ukrainą, ale także przed Polską i Europą” – podkreślił minister. Zobacz także: Zełenski traci zaufanie rodaków. Jest już za dowódcą sił dronowychUkraina upamiętni PolakaPo uroczystości żałobnej Sybiha powiedział polskim dyplomatom, że strona ukraińska opłaci budowę pomnika na grobie polskiego wolontariusza.W ceremonii pożegnania Ruska-Wolskiego uczestniczyli także m.in. wiceszefowa kancelarii prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Iryna Wereszczuk i wiceprzewodnicząca Rady Najwyższej (parlamentu) Ukrainy Ołena Kondratiuk. Obecny był również ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar, który kończy swoją misję w Warszawie, by wkrótce objąć funkcję wiceministra spraw zagranicznych Ukrainy.We wtorek oficjalną wiadomość o zabitym polskim wolontariuszu przekazał rzecznik MSZ Maciej Wewiór. – Z głębokim żalem potwierdzam śmierć polskiego wolontariusza w Ukrainie, który zginął w wyniku rosyjskich działań zbrojnych. Bliskim zmarłego składamy najgłębsze wyrazy współczucia – powiedział Wewiór.Zobacz też: Ukraińska obrona przeciwlotnicza niemal jak sito. Ujawniono dane