Podtopienia i utrudnienia w całym regionie. Gwałtowne ulewy sparaliżowały w piątek część Szpitala Uniwersyteckiego w Rzeszowie. Woda wdarła się na poziom minus jeden budynku, zalewając m.in. izbę przyjęć, aptekę szpitalną i kuchnię. Placówka wstrzymała przyjmowanie pacjentów przez izbę przyjęć co najmniej do godz. 20. Burze spowodowały także liczne podtopienia i utrudnienia w całym regionie. Na miejscu pracują strażacy, którzy wypompowują wodę. Do czasu usunięcia skutków zalania izba przyjęć nie będzie przyjmować pacjentów co najmniej do godziny 20 – poinformował rzecznik szpitala Andrzej Sroka.Zalane ulice i utrudnienia w ruchuSilne opady spowodowały również problemy komunikacyjne w Rzeszowie. Przez pewien czas nieprzejezdna była ulica Wyzwolenia pod wiaduktem. Jak poinformował oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie st. kpt. Jan Czerwonka, ruch został już przywrócony, jednak jeden pas nadal pozostaje wyłączony z użytkowania z powodu braku pokrywy studzienki kanalizacyjnej.Strażacy odebrali około 15 zgłoszeń dotyczących zalanych ulic w mieście. Problemy występowały również na ulicy Piłsudskiego, gdzie woda płynęła jezdnią, powodując korki. Sytuacja stopniowo się poprawia, ponieważ opady osłabły, a poziom wody zaczyna opadać. Jak zaznaczyli strażacy, kanalizacja deszczowa nie była w stanie odebrać tak dużej ilości wody.Czytaj także: Wjechał samochodem w żłobek. „Nie zachował należytej ostrożności”Blisko 75 interwencji na PodkarpaciuW całym województwie podkarpackim straż pożarna odnotowała dotąd blisko 75 interwencji związanych z intensywnymi opadami deszczu i burzami. Najwięcej zgłoszeń pochodziło z powiatów rzeszowskiego oraz ropczycko-sędziszowskiego.Jak przekazał rzecznik podkarpackiego komendanta wojewódzkiego PSP st. bryg. Marcin Betleja, strażacy przede wszystkim wypompowują wodę z zalanych piwnic, posesji, domów i budynków użyteczności publicznej oraz usuwają połamane gałęzie i drzewa blokujące drogi i chodniki.– Na szczęście nikomu nic się nie stało. Nie ma osób rannych – podkreślił Betleja.800 odbiorców bez prądu. Obowiązują ostrzeżeniaWedług Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego intensywne opady rozpoczęły się około południa i objęły całe Podkarpacie. Bez energii elektrycznej pozostaje około 800 odbiorców, głównie w rejonach Mielca i Krosna. Uszkodzonych zostało także 27 linii średniego napięcia.Do godziny 16 w województwie obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia przed intensywnymi opadami deszczu. Synoptycy ostrzegają przed kolejnymi lokalnymi podtopieniami i utrudnieniami na drogach. Strażacy apelują, aby w czasie burz ograniczyć przemieszczanie się i – jeśli to możliwe – pozostać w domach.Czytaj także: Ukraińska obrona przeciwlotnicza niemal jak sito. Ujawniono dane