Start 10 sierpnia w poniedziałek. 10 sierpnia rozpocznie się najważniejsza lekkoatletyczna impreza tego sezonu – mistrzostwa Europy w Birmingham. Wśród reprezentantów Polski znaleźli się m.in.: Natalia Bukowiecka, Ewa Swoboda, Pia Skrzyszowska, Wojciech Nowicki, Paweł Fajdek i Maria Andrejczyk. Rywalizację najlepszych lekkoatletów Starego Kontynentu będzie można śledzić na antenach Telewizji Polskiej oraz online w TVPSPORT.PL i aplikacji TVP Sport. Zawody komentować będą: Marek Rudziński, Sebastian Chmara, Szymon Borczuch oraz Przemysław Babiarz. Birmingham stanie się na kilka dni europejską stolicą lekkoatletyki. Od 10 do 16 sierpnia najlepsi zawodnicy kontynentu będą rywalizować o medale mistrzostw Europy, a wśród nich nie zabraknie Biało-Czerwonych.Jakie szanse mają polscy sportowcy?Jedną z największych polskich nadziei będzie Natalia Bukowiecka, która wystartuje w biegu na 400 m. O wysokie miejsca powalczą również Ewa Swoboda na 100 m oraz Pia Skrzyszowska na 100 m pp. Emocji nie powinno zabraknąć także w konkurencjach technicznych, w których Biało-Czerwoni od lat należą do europejskiej czołówki. Kibice powinni uważnie śledzić występy utytułowanych polskich młociarzy – Wojciecha Nowickiego i Pawła Fajdka. W Birmingham wystąpią także m.in. Maria Andrejczyk w rzucie oszczepem oraz Konrad Bukowiecki w pchnięciu kulą.Najważniejsze wydarzenia mistrzostw Europy w Birmingham pokaże Telewizja Polska. Transmisje będzie można oglądać na antenach TVP1 i TVP Sport, a także online w TVPSPORT.PL oraz aplikacji TVP Sport. Pierwsze relacje zaplanowano już na poniedziałek 10 sierpnia. TVP będzie towarzyszyć lekkoatletom przez kolejne dni rywalizacji, pokazując zarówno sesje poranne, jak i wieczorne oraz najważniejsze starty reprezentantów Polski. Pierwsza transmisja w poniedziałek o godz. 11:30 w TVP Sport. Szczegółowy terminarz zawodów, godziny startów Biało-Czerwonych oraz aktualny plan transmisji dostępne są w TVPSPORT.PL i aplikacji TVP Sport. Link do transmisji TUTAJ.Zobacz też: Wsparcie z trybun nie pomogło. Lewandowski tym razem bez gola