„Akcja przeprowadzona wzorowo”. Po dwóch miesiącach poszukiwań wierzchowiec Amaretto wrócił do Krakowskiego Szwadronu Ułanów im. Józefa Piłsudskiego. Organizacja poinformowała, że akcja została „przeprowadzona wzorowo”. Amaretto, 12-letni koń maści skarogniadej, zaginął 6 czerwca. Podczas treningu w terenie spłoszony zrzucił jeźdźca w okolicach mostu przy ulicy Branickiej w Krakowie i uciekł. Krakowski Szwadron Ułanów im. Józefa Piłsudskiego podjął rozmaite działania, między innymi prowadził poszukiwania z użyciem drona z termowizją, a nawet radiestetów.Jeszcze w środę ułani informowali, że Komisariat Policji VIII w Krakowie wystawił Postanowienie o Umorzeniu Dochodzenia w sprawie o przestępstwo z art. 284 paragraf 1 kodeksu karnego wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie jego popełnienia. Dochodzenie umorzyła również Prokuratura Rejonowa Kraków-Nowa Huta.W piątek rano przekazali, że Amaretto się odnalazł. „W dniu wczorajszym, 6 sierpnia, w godzinach porannych nasze poszukiwania zaginionego wierzchowca zakończyły się pełnym sukcesem. Po dwóch miesiącach poszukiwań Amaretto ponownie pojawił się w naszej stajni. Jego stan określamy jako stabilny” – napisali w komunikacie na Facebooku.„W wyniku intensywnych poszukiwań, ułani odszukali zabłąkane zwierzę i przetransportowali odpowiednim samochodem na teren stajni. Akcja przeprowadzona wzorowo” – podkreślili.Czytaj także: To nagranie podbija sieć. Kapibary wtargnęły do parlamentu