Dramat w Kielcach. Na dwóch posesjach w Kielcach służby odnalazły ponad 200 psów. Interwencję podjęli policjanci, strażnicy miejscy oraz lekarz weterynarii po zgłoszeniu dotyczącym złych warunków, w jakich miały być przetrzymywane zwierzęta. W trakcie działań odnaleziono również trzy martwe szczenięta. Zgłoszenie wpłynęło do Straży Miejskiej w Kielcach. Funkcjonariusze udali się na miejsce wraz z lekarzem weterynarii, który po wstępnej ocenie uznał, że konieczne jest powiadomienie policji. – Przekazano nam, że na dwóch posesjach znajdowały się psy, co do których stanu zdrowia oraz warunków, w jakich były przetrzymywane, zastrzeżenia zgłosił lekarz weterynarii – stwierdziła podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach. Na posesjach przebywało ponad 200 psów Policjanci ustalili, że na obu posesjach przebywa ponad 200 psów. Większość zwierząt przypominała wyglądem buldogi francuskie. Podczas prowadzonych czynności funkcjonariusze znaleźli trzy martwe szczenięta. Zabezpieczona jest dokumentacja hodowli, zwierzęta oraz znajdujące się na miejscu leki. Obecnie trwa ocena stanu zdrowia psów oraz warunków, w jakich były utrzymywane. Na miejscu prowadzone są czynności procesowe z udziałem 35-letniego właściciela zwierząt. Policja zaznacza, że sprawa jest na wczesnym etapie i na razie nie można przesądzać o ewentualnej odpowiedzialności karnej właściciela. Czytaj także: Szczenięta „oprawione na żywca nożem”. „Absolutnie niepojęte”