Ponad 10 uderzeń na magazyny od lipca. W wyniku ataku w Jekaterynburgu doszło do pożaru centrum logistycznego należącego do Wildberries, największej rosyjskiej platformy handlu internetowego. O zdarzeniu firma poinformowała za pośrednictwem komunikatora Telegram, nie podając jednak szczegółów dotyczących okoliczności ataku. Jekaterynburg leży po wschodniej stronie Uralu, w azjatyckiej części Rosji, w odległości ponad 2 tys. kilometrów od granicy z Ukrainą. Atak wymierzony w magazyny i centra logistyczne Od połowy lipca Wildberries był celem ponad dziesięciu ukraińskich ataków wymierzonych w magazyny i centra logistyczne znajdujące się na terytorium Rosji oraz na okupowanym Krymie.Platforma odgrywa istotną rolę w rosyjskim handlu internetowym.Za jej pośrednictwem sprzedawane są różnorodne towary – od drobnego sprzętu AGD po samochody i maszyny rolnicze – a wiele przedsiębiorstw opiera znaczną część swoich przychodów na sprzedaży prowadzonej za jej pośrednictwem. Obiekty firmy uznane za uzasadnione cele wojskowe Władze Ukrainy utrzymują, że obiekty należą do firm z sektora e-commerce mogą stanowić uzasadnione cele wojskowe, ponieważ są wykorzystywane do zaopatrywania rosyjskich sił zbrojnych.W lipcu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że duże centra logistyczne i magazyny są atakowane z uwagi na ich rolę w dostarczaniu objętych sankcjami komponentów wykorzystywanych do produkcji dronów oraz sprzętu nawigacyjnego. Czytaj także: Latające pociski koło Norwegii. Rosja testuje walkę z NATO