Bez wielkich okazji. Raków Częstochowa zremisował u siebie z Hammarby IF 0:0 w pierwszym meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji. „Medaliki” miały swoje szanse, ale ich gra daleka była od porywającej. Raków rozpoczął spotkanie odważnie i w pierwszych minutach częściej przebywał na połowie rywala. Już w 7. minucie po dośrodkowaniu Michaela Ameyawa głową uderzał Mahir Emreli, ale piłka przeleciała nad poprzeczką. Jeszcze lepszą okazję gospodarze stworzyli siedem minut później. Ameyaw dośrodkował z rzutu wolnego, Arkadiusz Repka zgrał piłkę przed bramkę, a strzał Patryka Makucha z niewielkiej odległości obronił Warner Hahn.Z czasem do głosu zaczęli dochodzić goście. Groźnie z dystansu próbował Bazoumana Touré, a następnie Jusef Erabi Adjei, którego uderzenie trafiło w boczną siatkę. Raków dodatkowo już w pierwszej połowie stracił Frana Tudora. Kontuzjowanego obrońcę w 26. minucie zastąpił Didi.Pod koniec pierwszej części częstochowianie ponownie przyspieszyli. Próbowali Władysław Koczerhin, Ameyaw i Petar Bulat, jednak albo uderzali niecelnie, albo posyłali piłkę wprost w bramkarza. Do przerwy gole nie padły.Kontrowersyjna decyzja sędziegoPo zmianie stron więcej zagrożenia stwarzało Hammarby. W 58. minucie goście wyprowadzili szybką kontrę, po której niepilnowany Adjei oddał mocny strzał. Raków uratował Stratos Svarnas, wybijając piłkę niemal z linii bramkowej. Chwilę później Victor Lind uderzył obok słupka.Najwięcej emocji przyniosła 69. minuta. Po rzucie rożnym piłkę do siatki skierował Bogdan Racovițan, jednak sędzia natychmiast anulował gola, dopatrując się faulu na bramkarzu Hammarby. Raków próbował jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, ale strzał Makucha minął bramkę i spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.Rewanż zostanie rozegrany w czwartek 13 sierpnia w Sztokholmie. Zwycięzca dwumeczu awansuje do rundy play-off eliminacji Ligi Konferencji, w której zmierzy się z lepszym z pary Żalgiris Wilno – Hajduk Split.Czytaj również: Lech wymęczył zwycięstwo. Mistrz Polski wciąż w dołku