Częściowo przyznał się do zarzutów. Dyrektor szkoły z województwa śląskiego został zatrzymany podczas ogólnopolskiej akcji policyjnej „Hellfire”, wymierzonej w przestępczość związaną z wykorzystaniem seksualnym dzieci. Według śledczych mężczyzna miał posiadać materiały przedstawiające seksualne wykorzystywanie małoletnich oraz wymieniać się nimi z innym podejrzanym. Prokuratura Okręgowa w Krakowie nie ujawnia nazwy placówki ani informacji, czy jest to szkoła podstawowa, czy ponadpodstawowa. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Suchej Beskidzkiej, a zatrzymania dokonali funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Mężczyzna został zidentyfikowany w trakcie analizy kontaktów innego podejrzanego z Małopolski, u którego wcześniej zabezpieczono nielegalne materiały.Według ustaleń obaj mieli wymieniać się plikami. Podczas przeszukania telefonu dyrektora znaleziono kolejne materiały przedstawiające seksualne wykorzystywanie dzieci. Śledczy ustalili również, że uzyskiwał on dostęp do podobnych treści z innych źródeł.Mężczyźnie postawiono zarzuty Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie Tomasz Waszczuk, prokurator przedstawił podejrzanemu zarzuty dotyczące posiadania materiałów pornograficznych z udziałem małoletnich oraz uzyskiwania dostępu do nich. Mężczyzna częściowo przyznał się do zarzucanych czynów.Wyjaśnił, że część zdjęć otrzymał od drugiego podejrzanego, natomiast inne jedynie przeglądał w internetowej chmurze, nie zapisując ich na swoim urządzeniu. Prokuratura podkreśla, że zabezpieczone materiały nie przedstawiały uczniów szkoły, którą kierował zatrzymany. Wobec podejrzanego zastosowano środki zapobiegawcze.Otrzymał zakaz wykonywania obowiązków w placówkach edukacyjnych, został zawieszony w pracy nauczyciela oraz objęty dozorem policyjnym.Za zarzucane czyny dyrektorowi szkoły grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.Ogólnopolska operacja „Hellfire”Zatrzymanie było częścią ogólnopolskiej operacji „Hellfire”, w której uczestniczyło blisko 500 funkcjonariuszy, w tym przedstawiciele Żandarmerii Wojskowej.W ciągu dwóch tygodni przeszukano ponad 170 lokalizacji i zabezpieczono około 1500 nośników danych, takich jak komputery, telefony, dyski i pendrive’y.Śledczy ujawnili ponad 330 tysięcy plików przedstawiających seksualne wykorzystywanie małoletnich, obejmujących zarówno materiały z udziałem rzeczywistych osób, jak i obrazy wygenerowane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.W wyniku akcji zatrzymano blisko 100 osób podejrzanych o posiadanie, rozpowszechnianie bądź produkcję tego rodzaju materiałów. Czytaj także: Ojciec miesiącami katował niemowlę. Ujawniono szokujące nagranie