„Mamy mnóstwo amunicji”. Amerykańskie siły zbrojne zużyły podczas wojny z Iranem znaczną część swoich globalnych zapasów pocisków precyzyjnego rażenia – ujawniła agencja Reutera, powołując się na źródła. Według nich wykorzystano „niemal wszystkie” pociski ATACMS i PrSM. Wcześniej media informowały, że poważnie uszczuplone zostały zapasy pocisków Patriot i THAAD. Prezydent Donald Trump ma własną wersję. Wykorzystanie zapasów budzi obawy o gotowość amerykańskich sił zbrojnych do przyszłych konfliktów – podkreśliła agencja Reutera. Trzy osoby zaznajomione z tą sprawą wyraziły zaniepokojenie, że malejące zapasy pocisków mogą ograniczyć zdolność Stanów Zjednoczonych do odstraszania potencjalnych przeciwników, w tym Rosji i Chin. Czwarte źródło zaznaczyło jednak, że mimo intensywnego zużycia precyzyjnej amunicji USA są w stanie uzupełniać zapasy.Według dwóch źródeł wykorzystano „niemal wszystkie” pociski balistyczne ATACMS, o zasięgu do 300 km (cena ponad 1 mln dolarów za sztukę) i pociski Precision Strike Missile (PrSM; 1,6-3,5 mln dolarów za sztukę). To bardziej zaawansowane i nowsze rakiety, które mają zastąpić ATACMS-y i mają o kilkaset km większy zasięg. Źródła odmówiły podania, ile uzbrojenia każdego typu pozostało w amerykańskich magazynach.Czytaj także: Niegojące się rany. Eksplozja w Hiroszimie była śmiercią odłożoną w czasieTe kosztujące ponad milion dolarów za sztukę pociski stanowią ważną część amerykańskiego arsenału. Są odpalane z wyrzutni mobilnych i pozwalają na prowadzenie precyzyjnych uderzeń ziemia-ziemia z bezpiecznej odległości.Samoloty zamiast pocisków?Znaczne nadszarpnięcie zapasów pocisków oznacza, że prezydent USA Donald Trump może być zmuszony częściej polegać na bardziej ryzykownych misjach z udziałem samolotów załogowych, jeśli zdecyduje się wznowić zakrojone na szeroką skalę ataki na Iran – oceniła agencja.Problem dotyczy również kluczowych pocisków przeciwlotniczych, których zapasy zostały uszczuplone na skutek ostatniej eskalacji wojny z Iranem. Stacja CNN podała, że chodzi o pociski przechwytujące Patriot i balistyczne THAAD.Telewizja zwróciła uwagę, że w konflikcie z Iranem wciąż nie udało się osiągnąć konkretnego rozwiązania – dyplomatycznego lub militarnego – które zakończyłoby wojnę. Tym samym niedobór pocisków może mieć wpływ na zdolność USA do zaangażowania się na innych frontach.Zapasy pocisków Patriot i THAAD topniejąBadacze z think tanku Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS) przedstawili swoje niepokojące szacunki. Trzy anonimowe źródła CNN, zaznajomione ze sprawą, przyznały, że wyliczenia są zbliżone do wewnętrznych danych rządowych.Czytaj także: Polska zbrojeniówka bez kompleksów. Rosomak i Abrams mogą się „dogadać”Przed początkiem wojny z Iranem amerykański arsenał liczył około 2200 pocisków Patriot i około 452 pocisków THAAD. Pod koniec lipca – twierdz CSIS – stopniał do odpowiednio około 800 i 280 sztuk.To główna broń amerykańskiej armii do zwalczania nadlatujących wrogich pocisków balistycznych. Pojedyncza rakieta Patriot kosztuje w zależności od wersji od 1 do 6 mln dolarów. W przypadku THAAD-ów cena to już od 12,7 do 15,5 mln dolarów za sztukę.Trump odmówił ZełenskiemuPodczas ostatniej wizyty w Białym Domu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poprosił o kolejną partię Patriotów, ale spotkał się z odmową. Przypuszczalnie wobec uszczuplonych zapasów będących efektem eskalacji USA wojny z Iranem.Prezydent Trump twierdzi jednak, że doniesienia o nadwątleniu arsenału to fikcja. „Stany Zjednoczone dysponują ogromnymi ilościami 'amunicji', zwłaszcza niektórych rodzajów. Co więcej, duże jej ilości są produkowane i wysyłane w razie potrzeby. Firmy zbrojeniowe budują największą liczbę zakładów i fabryk w historii naszego kraju” – napisał w czwartek na swojej platformie Truth Social.Amerykański przywódca pogroził też dziennikarzom. „Osoby ujawniające te zdradliwe oświadczenia (o malejących zapasach broni – red.) będą ścigane. Na horyzoncie są wysokie wyroki” – twierdził Trump.Czytaj także: Amerykanom zaczyna brakować rakiet. Wojna z Iranem uszczupliła arsenał