Byli pod nią 40 minut. W środę, 5 sierpnia o godz. 14:18 straż pożarna otrzymała zgłoszenie dotyczące dwóch osób, które miały zniknąć pod taflą wody w Jeziorze Durowskim w Wągrowcu. Okazało się, że to chłopcy w wieku 13 i 14 lat. Niestety mimo akcji ratunkowej dzieci nie przeżyły. O sprawie informuje TVP3 Poznań. Po zgłoszeniu na miejsce zdarzenia zadysponowano 9 zastępów straży pożarnej, w tym dwie specjalistyczne grupy wodno-nurkowe z Piły i Poznania.ZOBACZ TAKŻE: Łódź wywróciła się podczas gwałtownej burzy. Zginęło troje dzieciZ wody wyłowiono 13 i 14-latka. Chłopcy spędzili pod wodą około 40 minut. Z jeziora jeszcze przed dotarciem strażaków na miejsce wyłowił ich ratownik WOPR.Jak ustalił reporter TVP3 Poznań, do zdarzenia doszło przy niestrzeżonej plaży, na której trwa remont.Po godzinie 16.30 dotarła informacja, że niestety, życia chłopców nie udało się uratować. Trwa ustalanie okoliczności tragedii.