Miała 100 lat. W wieku 100 lat zmarła Maria Kowalska ps. „Myszka” – uczestniczka Powstania Warszawskiego, sanitariuszka i żołnierka pułku „Baszta”. Informację o jej śmierci przekazano w mediach społecznościowych. Maria Kowalska działała w konspiracji od września 1943 roku, kiedy wstąpiła do Wojskowej Służby Kobiet. Podczas Powstania Warszawskiego służyła jako sanitariuszka w Szpitalu Elżbietanek przy ul. Goszczyńskiego 1, a następnie w szpitalu polowym przy ul. Misyjnej na Mokotowie. Po upadku Powstania opuściła Warszawę wraz z ludnością cywilną. Później trafiła do niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Stutthof.„Pierwszy ranny. To był straszny wstrząs”Maria Kowalska wspominała m.in. pierwsze chwile Powstania Warszawskiego. Opowiadała, że wraz z innymi sanitariuszkami stawiła się na punkcie przy ul. Kieleckiej jeszcze przed godziną „W”.– Jak nastąpił wybuch Powstania o piątej, posypały się pierwsze strzały i pierwsi ranni. Mnie się trafił chłopak ranny w brzuch. To było wrażenie straszne. Co innego, jak patrzy się, jak ktoś inny robi opatrunek, a co innego, jak samemu trzeba. Niewiele można było mu pomóc. (...) Umarł chłopak, biedny. To taki pierwszy wstrząs był – wspominała.Pełna relacja „Myszki” znajduje się w Archiwum Historii Mówionej i jest jednym z wielu świadectw uczestników Powstania Warszawskiego, którzy opowiadali o wydarzeniach z sierpnia 1944 roku.Czytaj również: Jedno Powstanie, cztery pamięci. Jak uczą o Warszawie 1944 roku?