„Dziękujemy!”. Polscy siatkarze wrócili do kraju po triumfie w Lidze Narodów. Burza w Chinach opóźniła ich podróż, dlatego do Warszawy dotarli dzień później, niż planowano. Na lotnisku powitali ich kibice i dziennikarze. Reprezentacja miała przylecieć do Polski we wtorek, jednak złe warunki pogodowe pokrzyżowały plany. Biało-Czerwoni wracali z Chin jako triumfatorzy Ligi Narodów. W finale pokonali reprezentację Stanów Zjednoczonych, zdobywając złote medale. Opóźniony wylot z Ningbo sprawił jednak, że nie zdążyli na zaplanowany lot z Pekinu do Warszawy. W związku z tym konieczna była zmiana organizacji podróży, a zaplanowane na wtorek powitanie i konferencję prasową przełożono na środę.Pierwsi reprezentanci wylądowali na Lotnisku Chopina około godz. 7.30. Kadra wracała do kraju w kilku grupach, aby usprawnić podróż. Wśród zawodników, którzy jako pierwsi pojawili się w Warszawie, znaleźli się m.in. Jakub Popiwczak, Aleksander Śliwka i wybrany MVP turnieju finałowego Tomasz Fornal.Po spotkaniu z kibicami reprezentanci udali się na konferencję prasową. Kapitan kadry Aleksander Śliwka podziękował za ciepłe przyjęcie oraz podkreślił, że sukces jest zasługą nie tylko zawodników, którzy wystąpili w turnieju finałowym, ale całej reprezentacji i sztabu szkoleniowego.„Dołożyli swoją cegiełkę”– To sukces także tych ludzi, którzy tutaj z nami nie siedzą, a dołożyli swoją cegiełkę. Także tych zawodników, którzy grali w fazie interkontynentalnej, i tych, którzy z nami trenowali, ale nie zadebiutowali. Wielkie podziękowania dla wszystkich, całego sztabu szkoleniowego oraz wszystkich ludzi dookoła kadry. Przed nami zasłużone krótkie wakacje, a potem bierzemy się do pracy, bo przed nami ważny cel, czyli mistrzostwa Europy – powiedział Śliwka.Głos zabrał także Tomasz Fornal, który podziękował kibicom za wsparcie podczas turnieju w Chinach oraz przed telewizorami. Korzystając z obecności przedstawicieli Ministerstwa Sportu, zwrócił uwagę na warunki, w jakich reprezentacja będzie przygotowywać się do mistrzostw Europy.– Chciałbym wystosować taki mały apel. W poniedziałek rozpoczynamy przygotowania i zmieniamy Spałę na Zakopane. W Zakopanem nie ma klimatyzacji w pokojach, więc jakby udało się zorganizować, żebyśmy komfortowo odpoczywali między treningami, to bylibyśmy bardzo wdzięczni – powiedział Fornal.Czytaj także: Wielki zawód. Polki nie zagrają w turnieju finałowym Ligi Narodów