Siostra dyktatora straszy. Korea Północna zagroziła, że rozważy „dodatkowe opcje militarne” w odpowiedzi na – jak to określiła – ambicje Japonii zmierzające do powrotu do statusu „państwa zbrodniarzy wojennych”. Gromy ze strony Kim Jo Dzong, siostry dyktatora Kim Dzong Una, posypały się też na Stany Zjednoczone. Jednocześnie – jak podała agencja Reutera, reżim rozpoczął rozmieszczanie na terytorium Rosji jednostki rakietowej przeznaczonej do ataków balistycznych na Ukrainę. Wobec zagrożeń między innymi ze strony Korei Północnej Japonia przeprowadziła testy pocisków manewrujących dalekiego zasięgu Tomahawk oraz wysłała wojsko na manewry na Filipinach z udziałem między innymi Stanów Zjednoczonych. Północnokoreańskie media propagandowe opublikowały komentarz Kim Jo Dzong, która twierdzi, że to dowody na „szersze dążenie Tokio do ekspansji militarnej”.„Japonia, państwo zbrodniarzy wojennych, przyspiesza swoją transformację w państwo wojenne, wykorzystując ostre i zmienne tendencje obecnej sytuacji międzynarodowej, w której globalne konflikty geopolityczne i konfrontacje między obozami stają się coraz bardziej zaciekłe” – grzmiała Kim w oświadczeniu przekazanym przez Koreańską Centralną Agencję Informacyjną (KCNA).Kim Jo Dzong o atakach wyprzedzających„Takie działania militarne dowodzą, że działania Japonii mające na celu zapewnienie sobie zdolności do przeprowadzenia ataku wyprzedzającego… wkraczają w fazę faktycznych działań” – demaskowała wszechmocna siostra Kim Dzong Una.Dyrektorka Departamentu Spraw Ogólnych Partii Pracy Korei oskarżyła też USA o wspieranie wysiłków Japonii i naruszanie interesów bezpieczeństwa innych krajów poprzez wykorzystywanie Japonii i Korei Południowej jako „brygady uderzeniowej” w regionie Azji i Pacyfiku.„Nigdy nie pozostaniemy biernymi obserwatorami rozwoju militarnego Japonii, który może stanowić poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej” – przekonywała.Pjongjang straszy„Wyraźnie oświadczam, że po udzieleniu upoważnienia siły zbrojne Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej oraz dowództwo wojskowe przygotują dodatkowe opcje militarne, które są oczywiście związane z obecną transformacją Japonii” – groziła.Pjongjang prowadzi rozmaite wrogie działania przede wszystkim wobec Japonii i Korei Południowej. Wbrew sankcjom stawia na intensywne zbrojenia, przeprowadza testy pocisków balistycznych, również interkontynentalnych, powiększa też arsenał jądrowy.Mimo agresywnej retoryki, prowokacji czy ujawnionych kradzieży kryptoaktywów na masową skalę, Seul stawia na pojednawcze gesty, chcąc ożywić długo zamrożone stosunki z sąsiadem z Północy. Ministerstwo Zjednoczenia podniosło kwestię zaprzestania nazywania Korei Północnej „głównym wrogiem” w odniesieniu i używanie oficjalnej nazwy – Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej – w celu budowania wzajemnego zaufania.Czytaj także: Mutacje u uciekających Koreańczyków z Północy. Mieszkali przy atomowym poligonie