Paweł Zalewski w „Gościu poranka”. Rozmawiamy o utworzeniu w Polsce centrum serwisowego dla rakiet przechwytujących, czyli efektorów systemu Patriot, służących do zwalczania rakiet manewrujących i balistycznych. Dopiero z tego centrum serwisowego ma wyłonić się centrum produkcyjne – powiedział w programie „Gość poranka” w TVP Info wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski. Prowadzący „Gościa poranka”, Mirosław Cichy, zapytał wiceministra obrony Pawła Zalewskiego, na jakim etapie są rozmowy dotyczące utworzenia stałych amerykańskich baz w Polsce.– Zostaliśmy poinformowani o powołaniu zespołu, który będzie naszym partnerem po stronie Stanów Zjednoczonych. Ja będę prowadził te rozmowy w imieniu Ministerstwa Obrony Narodowej. Wstępny etap mamy już za sobą, nie mówiąc o woli politycznej, która została przedstawiona znacznie wcześniej i stanowi punkt wyjścia. Wiemy, czego możemy się spodziewać. Wiemy, że będziemy rozmawiać o kilku bazach i o stopniowym przekształcaniu obecnych baz amerykańskich w bazy stałe. To bardzo poważna inwestycja, która będzie musiała być realizowana etapami. Chcemy jednak rozpocząć ten proces tak szybko, jak to tylko możliwe, stąd właśnie jego stopniowy charakter – powiedział Zalewski. Produkcja rakiet Patriot w Polsce?Wiceminister został również zapytany o rozmowy dotyczące ewentualnej produkcji rakiet Patriot w Polsce. Prowadzący przypomniał, że o możliwość takiej produkcji zabiega także Ukraina.– Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podczas szczytu w Ankarze przedstawił taką inicjatywę. To są kwestie, które pozostają niejako poza kontekstem naszych rozmów. Rozmawiamy dziś o utworzeniu w Polsce centrum serwisowego dla rakiet przechwytujących, czyli efektorów systemu Patriot, służących do zwalczania rakiet manewrujących i balistycznych. Dopiero z tego centrum serwisowego ma wyłonić się centrum produkcyjne. Taka jest naturalna kolej rzeczy i transferu technologii. Nie konkurujemy z Ukrainą. Ona prowadzi rozmowy we własnym zakresie, my prowadzimy je we własnym. Oczywiście decyzje będą istotne dla obu stron. Bardzo kibicujemy Ukrainie, ale jednocześnie walczymy o własny interes. Mówimy jednak o dwóch różnych projektach – podkreślił wiceszef MON. – Dzisiaj nasz przemysł przedstawia Amerykanom propozycje. Będą oni oceniali je pod kątem atrakcyjności biznesowej. Dla nas bardzo ważne jest jednak również to, aby z politycznego punktu widzenia centrum serwisowe, a w przyszłości także zdolności technologiczne i produkcyjne, powstały w Polsce. Nie chodzi wyłącznie o możliwości produkcyjne, które są fundamentalnie ważne dla naszego bezpieczeństwa. To także zwiększenie znaczenia Polski jako strategicznego partnera Stanów Zjednoczonych. Byłoby to również bardzo silne wzmocnienie naszej pozycji w nowym układzie sił w Europie – powiedział.Czytaj także: Szef MON: Bierzemy 100 proc. odpowiedzialności za decyzje żołnierzy