Zwiastun jesieni. Sejmiki bocianów to niezawodny sygnał, że te ptaki szykują się do odlotu na zimowiska w Afryce. Młode intensywnie trenują lot. Instynkt podpowie słabszym osobnikom, że lepiej będzie pozostać w Polsce na zimę. Ponieważ w gniazdach zrobiło się ciasno, dorosłe bociany często teraz się z nich wynoszą. Trenowanie lotów przez młode bociany białe (łac. Ciconia ciconia) zapowiada, że te ptaki już wkrótce odlecą z Polski na zimowiska w Afryce. Do pokonania mają nawet 5 tysięcy kilometrów.– Zazwyczaj bociany odlatywały w drugiej połowie sierpnia, ale w tym roku ten proces jest trochę przyspieszony. Pojawiły się informacje, że już nad Cieśniną Bosfor jest bardzo dużo bocianów. Te ptaki mają szósty zmysł związany z czasem, kiedy trzeba lecieć. Muszą mieć odpowiednie ciśnienie powietrza, bo one większą część lotu szybują. Kiedy uznają, że to już czas, że pora się zbierać, by dolecieć na miejsce zimowania, to wyruszą. Sądzę, że to może być już za około dwa tygodnie – ocenił Piotr Bogdaszewski z Mazurskiego Parku Krajobrazowego.Odbywająca się bocianie sejmiki to liczne zgromadzenia ptaków, które można obserwować na śródleśnych łąkach i polach uprawnych, gdzie wspólnie żerują. Celem zgromadzeń jest przygotowanie się i finalnie rozpoczęcie niezwykłej wędrówki na zimowiska w Afryce.Bociany trenują szybowanieCiekawostką dla obserwatora przyrody jest fakt, że podczas tych wyjątkowych spotkań bociany wspólnie ćwiczą sztukę szybowania. Uczą młode osobniki wykorzystywania, powstających dzięki nagrzanej ziemi prądów powietrznych, umożliwiających im rezygnację z aktywnego lotu i oszczędzanie sił. Wyprawa ma swój kres w środkowej, a często i w południowej części Afryki, gdzie bociany dotrą dopiero w listopadzie. Pokonanie tej trasy jest dużym wyzwaniem, jednakże plan wędrówki jest dopięty na ostatni guzik. Ściśle ustalona trasa z zaznaczonymi miejscami postoju, może tylko skłaniać do jeszcze większego podziwu dla tego gatunku.Najpierw polskie czerwononogi udają się do Turcji, przelatując nad cieśniną Bosfor, gdzie spotykają się bocianami z innych krajów i łączą się w liczniejsze grupy. Dalej trasa przewiduje takie atrakcje, jak lot nad wybrzeżem Morza Śródziemnego, doliną Jordanu, półwyspem Synaj, oraz jedną z najdłuższych rzek na świecie, Nilem.Czytaj także: Bociany z kamerami. Naukowcy śledzą ich migrację z nowej perspektywy